Podczas gali FAME 31: Fight Club Tournament, która odbyła się 9 maja 2026 roku w Koszalin, kibice zobaczyli jeden z najbardziej wyrównanych finałów w historii freak fightów w Polsce. W decydującym starciu turnieju Alan Kwieciński pokonał Josef Bratan niejednogłośną decyzją sędziów i sięgnął po zwycięstwo w całym turnieju.
Walka była bardzo wyrównana, a ostateczne punktacje pokazują, jak blisko siebie byli obaj zawodnicy:
Przebieg walki – wyrównane starcie do samego końca
Pierwsza runda – badanie rywala
Początek walki był bardzo ostrożny. Obaj zawodnicy skupiali się na dystansie i rozpoznaniu stylu przeciwnika. Alan Kwieciński był nieco bardziej aktywny, ale nie zadawał jeszcze mocnych, kończących ciosów.
Druga runda – przewaga Bratana w kontrach
W drugiej rundzie tempo znacząco wzrosło. Josef Bratan skutecznie wykorzystywał opuszczoną gardę Kwiecińskiego i trafiał czystymi uderzeniami. „Alanik” odpowiadał seriami, jednak to Bratan w tej fazie wyglądał na bardziej precyzyjnego.
Trzecia runda – presja Kwiecińskiego
Decydujące starcie należało już do Alana Kwiecińskiego. Od początku trzeciej rundy narzucił wysokie tempo i kontrolował dystans. Trafiał częściej, wywierał presję i stopniowo przejmował inicjatywę, co mogło przesądzić o końcowym werdykcie sędziów.
Droga Alana Kwiecińskiego do zwycięstwa
Triumf w turnieju nie był przypadkowy. Alan Kwieciński musiał stoczyć kilka wymagających pojedynków:
ćwierćfinał: zwycięstwo z Paweł Bomba
półfinał: wygrana z Akop Szostak (po dogrywce)
finał: wygrana z Josefem Bratanem
W 2026 roku Kwieciński stoczył już kilka walk, przechodząc wyraźną metamorfozę sportową. Wcześniejsze porażki przeplatał zwycięstwami, co pokazuje jego niestabilną, ale dynamiczną formę w świecie freak fightów.
BMW M5 E60 – nagroda, która rozpaliła emocje
Główną nagrodą turnieju było BMW M5 E60, czyli kultowy sedan sportowy wyposażony w silnik V10. Model ten od lat uchodzi za ikonę motoryzacji i jest ceniony przez kolekcjonerów.
Właśnie ta nagroda sprawiła, że turniej „Fight Club” w ramach FAME 31 wzbudził tak ogromne zainteresowanie zarówno wśród fanów sportów walki, jak i motoryzacji.
Kontrowersje i emocje po walce
Werdykt sędziowski wywołał dyskusje wśród fanów. Część widzów uważa, że walka mogła pójść w drugą stronę, wskazując na aktywność Bratana w drugiej rundzie. Inni podkreślają jednak, że końcówka należała zdecydowanie do Kwiecińskiego i to ona mogła przechylić szalę zwycięstwa.