foto: mat. pras.
Sprawa zabójstwa Tupac Shakur ponownie nabiera tempa. Według najnowszych doniesień prokuratura chce wykorzystać nagrania rozmów telefonicznych z więzienia, w których Duane „Keefe D” Davis miał opowiadać o swoim udziale w śmierci rapera.
Keefe D od lat pojawiał się w medialnych spekulacjach dotyczących morderstwa Tupaca. Przypomnijmy, że artysta został postrzelony we wrześniu 1996 roku w Las Vegas, gdy jechał samochodem razem z Suge Knight. Sześć dni później zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Prokuratura chce wykorzystać rozmowy z więzienia
Jak podają amerykańskie media, śledczy planują przedstawić podczas procesu nagrania rozmów telefonicznych Keefe D z aresztu. Według doniesień miał on w nich mówić o swoim związku z zabójstwem legendarnego rapera.
Davis został aresztowany w 2023 roku i usłyszał zarzut morderstwa pierwszego stopnia z użyciem broni. Prokuratura uważa, że miał brać udział w organizacji strzelaniny, do której doszło na ulicach Las Vegas.
Proces rusza już w sierpniu
Proces Keefe D ma rozpocząć się 10 sierpnia w Las Vegas. Obrońcy oskarżonego przekonują jednak, że wypowiedzi ich klienta nie powinny być traktowane jako wiarygodny dowód.
Adwokat Davisa podkreśla, że jego klient przez lata opowiadał o sprawie głównie dla rozgłosu i pieniędzy. Sam Keefe D nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że jest niewinny.
Jedna z największych zagadek hip-hopu
Śmierć Tupaca od niemal trzech dekad pozostaje jedną z najbardziej tajemniczych i symbolicznych spraw w historii hip-hopu. Wokół zabójstwa narosły setki teorii spiskowych, a wielu fanów przez lata nie wierzyło, że ktokolwiek zostanie postawiony przed sądem.
Teraz śledczy liczą, że nowe dowody oraz rozmowy z więzienia pomogą ostatecznie wyjaśnić okoliczności śmierci rapera.