fot. kadr z wideo
YouTuber odpowiada na zarzuty i krytykę detektywa Maliszewskiego
W związku z narastającą kontrowersją wokół filmu opublikowanego w sieci, Grande Connection wydał obszerne oświadczenie. YouTuber odnosi się do zarzutów o rzekome oszustwa i krytyki ze strony detektywa Marcina Maliszewskiego, określając go w ostrych słowach.
Projekt o zdrowiu psychicznym – „Od chodnika do gwiazd”
Grande Connection tłumaczy, że zarzuty dotyczą jego projektu edukacyjnego o zdrowiu psychicznym „Od chodnika do gwiazd”. Początkowo miało powstać dziesięć filmów, z których cztery zostały już opublikowane.
„W trakcie tworzenia projektu początkowy pomysł przerodził się w zrobienie książki, która zostanie nagrana na wideo. To bardzo czasochłonny proces, który trwa kilka lat. Jak zobaczy to jakikolwiek specjalista, nie będzie miał się do czego przyczepić” – pisze Grande Connection.
Twórca podkreśla, że proces przygotowania materiałów jest w toku i wymaga rzetelnej weryfikacji wiedzy oraz metod radzenia sobie z problemami psychicznymi.
Zaprzeczenie oszustw i zwrot pieniędzy
Grande Connection stanowczo zaprzecza, że kiedykolwiek oszukał kogokolwiek. Jak zaznacza, osobom, które domagały się zwrotu pieniędzy, środki zostały oddane, mimo strat finansowych wynikających z podatków i problemów technicznych platformy sprzedażowej.
„Nie wyobrażam sobie jak miałbym kogokolwiek oszukać. Projekt to jest »chwalebne« przedsięwzięcie. Nie chciałem wrzucać czegoś na odwal tylko być przekonanym, że każdy kto zamówił uzna to za jedną z lepszych inwestycji w swoim życiu” – dodaje YouTuber.
Grande Connection zaznacza też, że na projekt wpłynęło niecałe 20 tysięcy złotych, co stanowi jedynie ułamek całkowitych kosztów przedsięwzięcia.
Krytyka wobec przeciwników
YouTuber nie kryje emocji wobec osób, które jego zdaniem manipulują faktami i próbują zdyskredytować jego działania w mediach. Podkreśla, że jego projekt nie jest nastawiony na zysk, a jego celem jest pomoc społeczności:
„Najbardziej boli ich fakt, że są jeszcze ludzie, którzy nie robią wszystkiego tylko dla pieniędzy i dużo ryzykują, aby tworzyć taką rzeczywistość jaką chcą widzieć i ostrzec parę jednostek przed zejściem na złą drogę.”
Grande Connection informuje także o planach publikacji dissów – nagrał już kilkadziesiąt utworów, w planach jest sto, a dla osób wspierających projekt zostaną wydane fizyczne egzemplarze płyt.
Co dalej z aferą Grande Connection?
Sprawa wciąż wzbudza emocje wśród widzów i w mediach społecznościowych. YouTuber apeluje o spokój i dystans wobec krytyki:
„Mnie to nie dotyka, bo wiem kim jestem. Prawda wyjdzie na jaw. Tymczasem dajmy patusom się chwilę podniecać xD. Pozdrawiam widzów.”
Sytuacja będzie rozwijała się w kolejnych dniach, a fani i krytycy czekają na kolejne ruchy Grande Connection.

