Ostatnie doniesienia o aresztowaniu Pooh Shiesty wywołały zamieszanie w społeczności fanów hip-hopu. Raper został zatrzymany w swoim domu w Dallas w Teksasie pod zarzutem porwania i rabunku, które miały mieć związek z jego kontraktem w wytwórni Gucci Mane – 1017 Records.
Aresztowanie Pooh Shiesty i zarzuty
Według doniesień, Pooh Shiesty wraz z grupą współpracowników miał przeprowadzić „koordynowany napad zbrojny”. Raper zaplanował spotkanie dotyczące kontraktu z Gucci Manem i podczas niego miał przyłożyć broń do głowy jednej z ofiar i zmusić ją do zwolnienia siebie z roszczeń zawartych w umowie.
Fani obracają się przeciwko ofierze
Zaraz po medialnym nagłośnieniu sprawy, wielu fanów odwróciło się od Gucci Mane. W sieci pojawiły się nagrania, m.in. na kanale No Jumper, w których więzień z Atlanty wyrzuca książkę Gucci Mane „Episodes: The Diary of a Recovering Mad Man” z irytacją, wyrażając brak poparcia dla artysty w kontekście ostatnich wydarzeń.
Czy Gucci Mane „doniósł” na Pooh Shiesty?
DJ Akademiks skomentował sprawę, sugerując, że Gucci Mane mógł współpracować przy identyfikacji osób zaangażowanych w porwanie. Powiedział:
„Gucci robi to, co ja bym zrobił – identyfikuje osoby obecne podczas zdarzenia. Nie jest to w moim odczuciu coś złego – on robi, co musi.”
Chociaż kontrowersje wokół możliwego „snitchingu” wywołały oburzenie wśród części fanów, wielu innych podkreśla, że współpraca w celu wyjaśnienia przestępstwa jest uzasadniona.