Snoop Dogg oraz jego firma złożyli wniosek do sądu o oddalenie pozwu dotyczącego śmierci Drakeo the Rulera. Zdaniem artysty jego spółka nie miała żadnego związku z organizacją festiwalu, podczas którego doszło do tragicznego ataku nożownika.
Pozew po śmierci Drakeo the Rulera
Sprawa dotyczy wydarzeń z grudnia 2021 roku, kiedy Drakeo the Ruler został śmiertelnie zaatakowany za kulisami festiwalu Once Upon a Time in L.A..
Pozew o bezprawne spowodowanie śmierci złożył brat rapera w 2022 roku. W dokumentach oskarżono organizatorów i podmioty związane z imprezą o niewystarczające środki bezpieczeństwa.
Wśród pozwanych znaleźli się m.in. Live Nation, klub piłkarski Los Angeles FC oraz firma należąca do Snoopa Dogga.
Snoop Dogg: „Nie odpowiadamy za organizację festiwalu”
Według dokumentów sądowych przedstawiciele Snoopa Dogga twierdzą, że jego firma nie była organizatorem wydarzenia ani nie miała wpływu na kwestie bezpieczeństwa.
Raper argumentuje, że jego udział ograniczał się wyłącznie do występu scenicznego podczas festiwalu.
W złożonym oświadczeniu podkreślono, że firma Snoopa:
- nie podpisywała umów dotyczących wynajmu terenu,
- nie posiadała udziałów w Exposition Park,
- nie zatrudniała ochrony,
- nie uczestniczyła w planowaniu wydarzenia,
- nie miała żadnych relacji ze sprawcami ataku.
Sąd wcześniej przychylił się do wniosku LAFC
Warto dodać, że podobny wniosek o oddalenie pozwu złożył wcześniej Los Angeles FC. Według amerykańskich mediów sąd przychylił się do tego wniosku na początku maja 2026 roku.
Tragiczna śmierć Drakeo the Rulera
Drakeo the Ruler, właściwie Darrell Caldwell, był jedną z najważniejszych postaci sceny rapowej z Los Angeles. Artysta zginął w wieku 28 lat po ataku nożownika za kulisami festiwalu w Los Angeles.
Jego śmierć wywołała ogromne poruszenie w środowisku hip-hopowym. Hołd raperowi oddawali wtedy m.in. Drake, Kendrick Lamar oraz Tyler, The Creator.