Paul McCartney wyjaśnił, dlaczego od lat odmawia robienia selfie z fanami. Legendarny muzyk przyznał, że chce zachować poczucie normalności i nie czuć się jak „występująca małpa”.
Były członek The Beatles poruszył ten temat w rozmowie dla podcastu „The Rest Is Entertainment”, promując swój nowy album The Boys Of Dungeon Lane, który ukaże się 29 maja 2026 roku.
Paul McCartney tłumaczy, dlaczego odmawia zdjęć
Muzyk przyznał, że w dzisiejszych czasach jego podejście może wydawać się „radykalne”, ponieważ większość osób automatycznie wyciąga telefon podczas spotkania ze znaną osobą.
– Jeśli spotykam kogoś, a ta osoba od razu sięga po telefon, mówię: „Przepraszam, nie robię zdjęć”. W dzisiejszych czasach to brzmi radykalnie – powiedział McCartney.
Artysta zdradził również, że rozmawiał o tym z Oprah Winfrey, która była zaskoczona jego podejściem.
– Zapytała mnie: „Nie robisz zdjęć?”. Odpowiedziałem: „Nie”. A kiedy spytała dlaczego, powiedziałem po prostu: „Bo nie chcę” – wspominał.
„Nie chcę czuć się jak małpa”
Paul McCartney wyjaśnił, że najważniejsze jest dla niego zachowanie własnej tożsamości i poczucia „normalności”. Porównał sytuację robienia selfie do wspomnienia z francuskiego Saint-Tropez, gdzie widział małpkę wykorzystywaną do pozowania z turystami.
– Naprawdę nie chcę czuć się jak ta małpa. Kiedy robię z kimś zdjęcie, mam właśnie takie wrażenie. Nagle przestaję być sobą i staję się czymś innym – powiedział artysta.
Nowy album Paula McCartneya już w maju
Nowa płyta The Boys Of Dungeon Lane ma być bardzo osobistym projektem, inspirowanym młodością muzyka w Liverpoolu. Na albumie znalazł się m.in. duet wokalny z Ringo Starr w utworze „Home To Us”. To pierwsza pełnoprawna wokalna współpraca obu legend The Beatles.
Na krążku pojawią się także Sharleen Spiteri oraz Chrissie Hynde.
McCartney wystąpił w Saturday Night Live
W ramach promocji nowego wydawnictwa Paul McCartney wystąpił ostatnio w programie Saturday Night Live. Wykonał tam premierowy utwór „Days We Left Behind”, a na perkusji towarzyszył mu Chad Smith.
Artysta zagrał również klasyczne utwory „Band On The Run” oraz „Coming Up”, a także pojawił się w monologu otwierającym prowadzonym przez Will Ferrell.
Powstanie oficjalne muzem dla fanów The Beatles
Fani The Beatles będą mogli wkrótce odwiedzić także wyjątkowe miejsce związane z historią zespołu. W 2027 roku dla zwiedzających mają zostać otwarte drzwi legendarnego budynku przy 3 Savile Row w Londynie, gdzie odbył się słynny rooftop concert z 1969 roku.