CGM

Russell Simmons tłumaczy, dlaczego znalazł się w aktach Epsteina. „Moje nazwisko znalazło się w aktach Epsteina, ponieważ ugandyjska modelka chciała dać mi swoją Biblię”

Russell Simmons to jedna z kluczowych postaci amerykańskiej sceny hip-hopowej

2026.05.19

opublikował:

russell simmons kadr

fot. kadr wideo

Russell Simmons odniósł się do informacji o swoim nazwisku pojawiającym się w dokumentach związanych z Jeffrey Epstein. Producent muzyczny postanowił publicznie wyjaśnić, skąd jego obecność w tzw. „aktach Epsteina”.

Według Simmonsa jego nazwisko znalazło się w dokumentach wyłącznie przez przypadkowe sytuacje i nie świadczy o żadnej bliskiej relacji z Epsteinem.

Russell Simmons zabrał głos w sprawie „akt Epsteina”

Temat dokumentów związanych z Jeffreyem Epsteinem od wielu miesięcy wywołuje ogromne emocje. W aktach pojawiły się nazwiska znanych celebrytów, biznesmenów i polityków, co doprowadziło do licznych spekulacji w internecie.

Russell Simmons postanowił odnieść się do sprawy podczas jednego z podcastów. Producent wyjaśnił, że jedna ze wzmianek o nim dotyczyła modelki z Uganda, która chciała przekazać mu Biblię.

„Moje nazwisko znalazło się w aktach Epsteina, ponieważ pewna ugandyjska modelka chciała dać mi swoją Biblię” — powiedział Simmons.

Dodał, że nie wie, w jaki sposób informacja trafiła do dokumentów.

„Nie pamiętam, żebym spotkał Epsteina”

Russell Simmons wyjaśnił również, że drugi raz jego nazwisko pojawiło się w kontekście rozmowy prowadzonej przez Deepak Chopra.

Według producenta Chopra miał zapytać Jeffreya Epsteina, czy chciałby pojawić się na wydarzeniu organizowanym przez fundację artystyczną Simmonsa.

„I to wszystko” — podkreślił producent.

Simmons zaznaczył także, że nie przypomina sobie osobistego spotkania z Jeffreyem Epsteinem.

„Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek poznał Jeffreya Epsteina.”

Russell Simmons od lat mierzy się z oskarżeniami

Mimo prób odcięcia się od sprawy Epsteina, nazwisko Simmonsa od dawna budzi kontrowersje. Od 2017 roku producent mierzy się z licznymi oskarżeniami dotyczącymi napaści seksualnych oraz molestowania.

Wśród kobiet, które publicznie oskarżyły Simmonsa, znalazły się m.in.:

  • Drew Dixon
  • Jenny Lumet
  • Paz de la Huerta
  • Sil Lai Abrams

Kobiety zarzucały mu gwałty, molestowanie, przemoc psychiczną oraz wykorzystywanie swojej pozycji w branży muzycznej.

Simmons zaprzecza wszystkim zarzutom

Russell Simmons od początku konsekwentnie zaprzecza wszystkim oskarżeniom dotyczącym kontaktów seksualnych bez zgody. Twierdzi, że wszystkie jego relacje były dobrowolne.

Fala oskarżeń mocno wpłynęła jednak na jego karierę. Producent wycofał się z wielu projektów biznesowych i ograniczył swoją działalność w amerykańskim show-biznesie.

Obecnie Simmons mieszka na Bali w Indonezja, gdzie prowadzi resort wellness i skupia się na działalności związanej ze zdrowym stylem życia.

„Akta Epsteina” nadal budzą ogromne emocje

Publikacja dokumentów związanych z Jeffreyem Epsteinem od miesięcy jest szeroko komentowana na całym świecie. Internauci analizują nazwiska pojawiające się w aktach i próbują ustalić, jakie relacje łączyły poszczególne osoby z finansistą.

Warto jednak podkreślić, że samo pojawienie się nazwiska w dokumentach nie oznacza automatycznie udziału w przestępstwach ani bliskich kontaktów z Epsteinem.

Kim jest Russell Simmons?

Simmons to amerykański przedsiębiorca i producent muzyczny, który odegrał ogromną rolę w rozwoju hip-hopu w latach 80. i 90. XX wieku. Wraz z Rickiem Rubinem stworzył Def Jam Recordings – wytwórnię, która pomogła wypromować wielu legendarnych artystów rapowych i R&B.

Najważniejsze osiągnięcia

  • współzałożyciel Def Jam Recordings
  • współtwórca rozwoju komercyjnego hip-hopu w USA
  • producent i promotor wielu znanych artystów
  • przedsiębiorca działający także w modzie i mediach