Doda ponownie postanowiła skomentować sukcesy młodszych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Tym razem w podcaście prowadzonym przez Grzegorz Krychowiak wokalistka wbiła szpilę zarówno Sanah, jak i Dawid Podsiadło. Zdaniem Dody ich gigantyczne koncertowe sukcesy to nie tylko kwestia talentu, ale również potężnego zaplecza branżowego.
Doda o sukcesie Sanah i Podsiadły
W rozmowie artystka została zapytana o to, dlaczego niektórzy wykonawcy są w stanie wyprzedawać stadiony mimo mniejszej aktywności medialnej. Doda zasugerowała, że ogromne znaczenie mają układy w branży muzycznej oraz powiązania z dużymi wytwórniami.
„Każde z nich, jeśli chodzi o Podsiadło i o Sanah, ma menedżera, który jest szefem wytwórni” – stwierdziła.
Wokalistka porównała sytuację popularnych artystów do piłkarza mającego wsparcie właściciela wielkiego klubu.
„To tak jakby twoim menedżerem był sam właściciel Realu Madryt. Miałbyś wszystko, co najlepsze, sponsorów i dojścia do dystrybucji swojego talentu. Ciężej jest nam, innym artystom” – dodała.
Doda o „ogólnodostępnych” artystach
W dalszej części rozmowy Doda poruszyła temat strategii koncertowych. Według niej częste występy na imprezach miejskich i wydarzeniach plenerowych sprawiają, że część artystów traci aurę ekskluzywności.
Piosenkarka zaznaczyła, że gdyby niektórzy wykonawcy ograniczyli liczbę koncertów i postawili na jeden wielki event stadionowy, również mogliby osiągać podobne wyniki frekwencyjne jak Sanah czy Podsiadło.
Nie pierwszy raz krytykuje Sanah
To nie pierwszy raz, gdy Doda publicznie komentuje fenomen Sanah. Już wcześniej przyznawała, że „nie rozumie jej fenomenu”, czym wywołała ogromną dyskusję w sieci.
Internauci ponownie podzielili się na dwa obozy. Jedni twierdzą, że Doda mówi głośno o realiach branży muzycznej, inni zarzucają jej zazdrość wobec młodszych gwiazd, które dziś dominują na polskim rynku.
Doda promuje koncert na Narodowym
Obecnie Doda intensywnie promuje swój przyszłoroczny koncert na PGE Narodowy. W ostatnich tygodniach artystka regularnie pojawia się w mediach, a szerokim echem odbił się również jej wspólny występ z Fagata podczas koncertu Mata.
Ich prowokacyjny numer oraz odważna stylizacja wywołały lawinę komentarzy i stały się jednym z najgłośniejszych momentów wydarzenia.