CGM

Ponad 72 tysiące zamordowanych Palestyńczyków nie zrobiło wrażenia na polskim jury Eurowizji. Przyznali Izraelowi maksymalną ilość punktów

Trudno zrozumieć decyzję polskich jurorów

2026.05.17

opublikował:

Noam Bettan eurfowizja 2026

Finał Eurovision Song Contest 2026 wzbudził ogromne emocje nie tylko ze względu na muzykę, ale również z powodów politycznych. Szczególnie dużo kontrowersji wywołała decyzja polskiego jury, które przyznało maksymalne 12 punktów reprezentacji Izraela.

W mediach społecznościowych pojawiła się fala krytyki oraz gorących dyskusji dotyczących udziału Izraela w konkursie oraz decyzji jurorów reprezentujących Polskę. I nic w tym dziwnego. Bo ciężko zrozumieć decyzję polskich jurorów. Przypomnijmy, że ponad 1000 artystów i pracowników branży muzycznej podpisało otwarty list w ramach kampanii „No Music For Genocide”, wzywając do bojkotu Eurowizji, jeśli Izrael nie zostanie wykluczony z udziału. Przez udział Izraela z konkusru wycofała się Irlandia, Holandia, Słowenia, Hiszpania i Islandia.

Ogólnodostępną informacją jest to, że Izraelczycy zamordowali w Strefie Gazy ponad 72 tysiące osób, a ponad połowa z nich to były kobiety i dzieci… Przypomnijmy, że Izrael tygodniami, z pełnym wyrachowaniem blokował pomoc humanitarną dla Palestyńczyków, którzy często umierali z głodu. Izrelscy żółnierze na łamach izraelskiej prasy przyznawali, że mordkowali w Strefie Gazy wszystkich, bez względu na wiek czy płeć. Takie mieli rozkazy… No i na konieć przypomnijmy, że po ataku Rosji na Ukrainę, Rosjanie od razu zostali przez Eurowizję zablokowani i nie mają prawa brać w niej udziału.

Polska przyznała Izraelowi maksymalną liczbę punktów

Największe emocje w Polsce wywołało głosowanie polskiego jury. Maksymalne 12 punktów trafiło właśnie do reprezentanta Izraela, co spotkało się z bardzo ostrą reakcją internautów.

Wielu komentujących podkreślało, że decyzja była szczególnie kontrowersyjna w kontekście sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy oraz protestów organizowanych wokół konkursu.

Część użytkowników mediów społecznościowych określała skład polskiego jury mianem „listy wstydu”, a niektórzy jurorzy zostali zmuszeni do ograniczenia aktywności w swoich profilach społecznościowych.

Polska osiągnęła dobry wynik mimo kontrowersji

Polskę podczas Eurovision Song Contest 2026 reprezentowała Alicja Szemplińska z utworem Pray.

Wokalistka otrzymała maksymalne 12 punktów od Moldova, Belgium, Germany oraz Austria.

Ostatecznie Polska zakończyła konkurs z wynikiem 150 punktów i zajęła 12. miejsce, co wielu fanów uznało za sukces, szczególnie że przed finałem bukmacherzy typowali Polskę znacznie niżej.

Bułgaria wygrała Eurowizję 2026

Zwyciężczynią tegorocznego Eurovision Song Contest 2026 została Dara z Bulgaria. Jej utwór Bangaranga zdobył 516 punktów i zapewnił Bułgarii pierwsze zwycięstwo w historii konkursu.

Wielu komentatorów podkreślało, że triumf Bułgarii pozwolił uniknąć jeszcze większych politycznych napięć wokół przyszłorocznej edycji Eurowizji.

Kto znalazł się w polskim jury Eurowizji 2026?

W skład polskiego jury podczas Eurovision Song Contest 2026 weszli:

  • Viki Gabor
  • Eliza Orzechowska
  • Filip Kuncewicz
  • Jasiek Piwowarczyk
  • Wiktoria Kida
  • Maurycy Żółtański
  • Staś Kukulski

Jurorzy reprezentowali środowiska muzyczne, medialne oraz branżę kreatywną. Po finale część z nich spotkała się z ogromną falą krytyki w internecie.

Ola Budka wydała oświadczenie po fali hejtu

Duże emocje wywołała także sytuacja Oli Budki, która podczas transmisji przekazywała wyniki polskiego jury.

Dziennikarka podkreśliła później w mediach społecznościowych, że nie brała udziału w głosowaniu i jedynie odczytywała przekazane wyniki. Zaznaczyła również, że nie zgadza się na hejt kierowany pod jej adresem.

„Nie zgadzam się na hejt, który się na mnie wylewa. Jestem rzeczniczką polskiego jury, a nie jego członkinią. Nie brałam udziału w głosowaniu. Wyniki dostaję tuż przed wejściem na wizję, więc nie mogę uzależniać swojej roli od wyników głosowania jury. Nie ma tu miejsca na moje prywatne poglądy” – napisała na Instagramie Ola.