Sprawa jednej z najbardziej kontrowersyjnych historii popkultury wraca na pierwsze strony mediów. Ray J podczas rozmowy w podcaście zarzucił, że Kris Jenner miała nakłonić jego oraz Kim Kardashian do nagrywania kolejnych materiałów po powstaniu pierwszej, słynnej taśmy.
Kontrowersyjne słowa Ray J-a
W rozmowie z Cam Newton w podcaście Funky Friday, Ray J odniósł się do trwającego konfliktu prawnego z rodziną Kardashianów. W zapowiedzi odcinka padły mocne oskarżenia:
„To ona kazała nam to nagrywać… widziała te materiały. Kazała nam robić kolejne.”
Według artysty, sytuacja miała dotyczyć nie tylko jednego nagrania, ale większej liczby materiałów.
Spór sądowy między Ray J a Kardashianami
Konflikt między stronami ma charakter prawny i jest bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać. Kim Kardashian oraz Kris Jenner wcześniej pozwały Ray J za zniesławienie, natomiast on sam złożył pozew wzajemny.
Ray J twierdzi, że:
w 2023 roku zawarto porozumienie dotyczące milczenia na temat taśmy,
miał otrzymać około 6 milionów dolarów za nieujawnianie szczegółów sprawy,
Kardashianowie mieli złamać tę umowę, poruszając temat w swoim reality show.
Dlaczego sprawa znów wraca?
Nowe wypowiedzi Ray J ponownie rozgrzewają opinię publiczną, ponieważ dotyczą jednej z najbardziej medialnych historii początku XXI wieku. Sprawa ta odegrała ogromną rolę w budowaniu rozpoznawalności Kim Kardashian i całej rodziny.
Na ten moment ani Kim Kardashian, ani Kris Jenner nie odniosły się publicznie do najnowszych zarzutów.
Dodatkowe wątki i refleksje Ray J-a
W tej samej rozmowie artysta odniósł się również do swojego życia prywatnego i wcześniejszych kontrowersji, w tym relacji z siostrą, Brandy. Przyznał, że część jego wypowiedzi w przeszłości była przesadzona i nieodpowiednia.
Podkreślił, że z wiekiem zaczyna inaczej patrzeć na swoje zachowanie i stara się zachować większą kontrolę nad publicznymi wypowiedziami.