Finał Eurovision Song Contest 2026 odbył się w słynnej hali Wiener Stadthalle w Vienna. Na scenie zaprezentowało się 26 reprezentacji walczących o zwycięstwo w jednym z największych wydarzeń muzycznych na świecie.
Choć przed konkursem największym faworytem bukmacherów była Finland z utworem Liekinheitin, ostatecznie największą sensacją wieczoru okazała się reprezentantka Bulgaria.
Dara dała Bułgarii historyczne zwycięstwo
Dara triumfowała z piosenką Bangaranga, zdobywając łącznie aż 516 punktów. Taki wynik zapewnił Bułgarii pierwsze zwycięstwo w historii konkursu Eurowizji.
Energetyczny występ Dary od początku należał do najbardziej komentowanych podczas finału. Widzowie i jurorzy docenili nowoczesne połączenie rapu, orientalnych inspiracji oraz widowiskowej oprawy scenicznej.
Jeszcze przed finałem artystka była wymieniana w gronie kandydatów do wysokiego miejsca, jednak niewielu ekspertów przewidywało aż tak zdecydowane zwycięstwo Bułgarii.
Finlandia nie spełniła oczekiwań bukmacherów
Przed finałem to właśnie reprezentanci Finland byli wskazywani jako główni faworyci do wygranej. Utwór „Liekinheitin” przez wiele dni prowadził w notowaniach bukmacherskich i rankingach fanów Eurowizji.
Ostatecznie jednak Finlandii nie udało się zdobyć pierwszego miejsca, a zwycięstwo przypadło Bułgarii, która okazała się największym zaskoczeniem tegorocznego konkursu.
Polska zakończyła Eurowizję 2026 na 12. miejscu
Polskę podczas Eurovision Song Contest 2026 reprezentowała Alicja Szemplińska z utworem Pray.
Polska zdobyła 150 punktów, co ostatecznie dało 12. miejsce w klasyfikacji końcowej. To wynik lepszy, niż przewidywała większość bukmacherów, którzy jeszcze przed finałem umieszczali Polskę w dolnej części tabeli.
Występ Alicji Szemplińskiej spotkał się z bardzo pozytywnymi reakcjami fanów konkursu. Utwór „Pray” należał również do najczęściej oglądanych występów tegorocznej Eurowizji na YouTube.
Izrael drugi. W hali pojawiły się gwizdy
Drugie miejsce zajęła reprezentacja Izraela. Udział kraju ponownie wywołał ogromne kontrowersje związane z trwającym konfliktem w Strefie Gazy.
Podczas ogłaszania wysokich not dla Izraela w wiedeńskiej hali można było usłyszeć wyraźne gwizdy części publiczności. W trakcie półfinałów reakcje widzów były podzielone – część fanów wspierała izraelskiego reprezentanta, inni protestowali przeciwko udziałowi kraju w konkursie.
Niektórzy widzowie skandowali hasła antywojenne, a podczas jednego z występów słyszalne było nawoływanie do zakończenia konfliktu w Gazie.
Kilka krajów zbojkotowało Eurowizję 2026
Tegoroczna Eurowizja była jedną z najbardziej politycznie napiętych edycji w historii konkursu. W proteście przeciwko udziałowi Izraela kilka państw zdecydowało się zbojkotować wydarzenie.
Wśród krajów, które nie pojawiły się na Eurowizji, znalazły się między innymi Irlandia, Holandia, Słowenia, Islandia oraz Hiszpania.
Decyzja Europejskiej Unii Nadawców o dopuszczeniu Izraela do konkursu była szeroko krytykowana przez organizacje społeczne oraz część środowiska muzycznego.
Amnesty International skrytykowało organizatorów Eurowizji
Organizacja Amnesty International apelowała wcześniej o zawieszenie Izraela w konkursie, porównując sytuację do wykluczenia Rosji po rozpoczęciu wojny w Ukrainie w 2022 roku.
Sekretarz generalna organizacji, Agnès Callamard, oskarżyła Europejską Unię Nadawców o stosowanie podwójnych standardów wobec Izraela.
Izrael wielokrotnie odrzucał zarzuty dotyczące zbrodni wojennych oraz ludobójstwa, twierdząc, że działania militarne są odpowiedzią na atak Hamasu z 7 października 2023 roku podczas festiwalu Nova.
Ponad tysiąc artystów podpisało list przeciwko udziałowi Izraela
Presja na organizatorów Eurowizji rosła również ze strony środowiska muzycznego. Organizacja No Music For Genocide opublikowała otwarty list podpisany przez ponad 1100 artystów i pracowników branży kultury.
Wśród podpisanych znaleźli się między innymi Brian Eno, Massive Attack, Paloma Faith, Paul Weller, Kneecap, Hot Chip, IDLES oraz Peter Gabriel.