CGM

Ponad 1000 artystów wzywa do bojkotu Eurowizji

Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in. IDLES, Massive Attack, Paloma Faith, Kneecap i Primal Scream

2026.04.23

opublikował:

boycott eurovision

Konkurs Eurovision Song Contest ponownie znalazł się w centrum polityczno-kulturalnej burzy. Ponad 1000 artystów i pracowników branży muzycznej podpisało otwarty list w ramach kampanii „No Music For Genocide”, wzywając do bojkotu wydarzenia, jeśli Izrael nie zostanie wykluczony z udziału.

Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in. Paul Weller, IDLES, Massive Attack, Paloma Faith, Kneecap, Primal Scream oraz Sigur Rós.

Apel o wykluczenie Izraela z Eurovision 2026

Sygnatariusze listu kierują swój apel do Europejskiej Unii Nadawców (EBU), domagając się wykluczenia Izraela z konkursu, powołując się na precedens z 2022 roku, kiedy Rosja została usunięta z udziału w związku z wojną w Ukrainie.

Według autorów listu obecność Izraela w konkursie ma – ich zdaniem – „normalizować i wybielać działania militarne”, co budzi sprzeciw części środowiska artystycznego w Europie.

Bojkot i podziały w Europie

Kampania „No Music For Genocide” zyskała ogromny rozgłos i doprowadziła do realnych konsekwencji organizacyjnych. Część krajów już wcześniej wycofała się z udziału w konkursie:

  • Irlandia
  • Holandia
  • Słowenia
  • Hiszpania
  • Islandia (wycofanie po decyzji o udziale Izraela)

Dodatkowo część uczestników preselekcji w Portugalii zapowiedziała, że nie weźmie udziału w konkursie, jeśli wygrają.

Głosy artystów – solidarność i sprzeciw

W liście podkreślono, że artyści „nie chcą być współwinni” i wzywają do solidarności z Palestyńczykami. Sygnatariusze twierdzą, że branża muzyczna powinna wykorzystać swoją siłę wpływu, aby sprzeciwiać się przemocy i polityce państwowej.

Zespół Kneecap w swoim oświadczeniu podkreślił, że „milczenie oznacza współudział”, dodając, że konsekwencje ich wcześniejszych wypowiedzi nie powstrzymały ich od dalszego zaangażowania.

EBU broni swojej decyzji

Europejska Unia Nadawców utrzymuje, że konkurs Eurovision Song Contest powinien pozostać wydarzeniem apolitycznym i opierać się na regulaminie, a nie decyzjach politycznych.

Organizatorzy argumentują, że jedynym sposobem na utrzymanie jedności konkursu jest stosowanie jednolitych zasad wobec wszystkich uczestników.

Zmiany w konkursie i napięcia wokół głosowania

W odpowiedzi na kontrowersje EBU wprowadziło zmiany w systemie głosowania. Obejmują one m.in.:

  • ograniczenie liczby głosów od fanów
  • przywrócenie jury w półfinałach
  • zwiększenie liczby jurorów

Zmiany mają na celu zwiększenie transparentności, jednak część artystów uważa je za niewystarczające.