CGM

„Napisałam płytę dla Dody”. Autorka hitów Sary James, Ochmana i Roxie Węgiel wchodzi na scenę „Must Be The Music”

Już w najbliższy piątek Polsat wyemituje 6. odcinek „Must Be The Music”

2026.04.08

opublikował:

__MBTM_XIII_CASTING_D4_STUDIO_0382_KR527271_fot_KrystianSzczesny

Foto: K. Szczęsny

Już w najbliższy piątek Polsat wyemituje 6. odcinek „Must Be The Music”, a wśród uczestników pojawi się Maria Dzięcielak, znana szerzej jako Marissa. To jedna z tych historii, które idealnie wpisują się w ideę programu – artystka z ogromnym dorobkiem, która dopiero teraz decyduje się stanąć w centrum uwagi i zawalczyć o własne nazwisko.

Globalny sukces jeszcze przed pełnoletniością

Choć ma zaledwie 20 lat, jej kariera nabrała rozpędu bardzo wcześnie. Jeszcze przed 18. rokiem życia osiągnęła międzynarodowy sukces, dzięki pracy przy ścieżkach dźwiękowych do filmów 365 dni – produkcji, które stały się globalnym hitem i wyniosły jej twórczość daleko poza Polskę.

Autorka hitów dla gwiazd

Za kulisami branży Marissa jest już dobrze znana. Ma na koncie ponad 170 napisanych utworów (w ciągu 5 lat) i współpracę z największymi nazwiskami.

To właśnie spod jej pióra wyszedł jeden z głośniejszych singli Dody – „Melodia ta”, promujący album „Aquaria”.

Tworzyła także dla Oskara Cymsa, Sara James, oraz Krystiana Ochmana, a obecnie pracuje nad kolejnymi projektami dla czołowych artystów młodego pokolenia, w tym dla Roksany Węgiel.

Na co dzień rozwija swój songwriting w domu produkcyjnym Hotel Torino, gdzie współpracuje z uznanymi twórcami i producentami, konsekwentnie budując swoją pozycję w branży muzycznej.

„Must Be The Music”- moment przełomu

Mimo tak imponującego dorobku, do tej pory pozostawała w cieniu – jako autorka hitów, a nie ich wykonawczyni. Udział w „Must Be The Music” to dla niej przełomowy krok.

W 6. odcinku zaprezentuje autorski utwór „Chcesz” – szczery, emocjonalny i bardzo osobisty. To właśnie nim chce pokazać, kim naprawdę jest jako artystka.

  • Takiego obycia scenicznego nie mam. Chciałam je zdobyć dzięki temu programowi – przyznała Marissa przed występem.
  • Napisałam płytę dla Dody (…) pisałam też całą płytę, pierwszą dla Oskara Cymsa (…), teraz piszę dla Roksany Węgiel – wyznało nieśmiało przed jury.

Czy doświadczenie zdobyte przy największych projektach przełoży się na scenę?
Czy autorka hitów dla gwiazd przekona jury swoim własnym głosem?

– Marysia, ja bym bardzo chciała, żebyś Ty uwierzyła w te możliwości, które masz… bo masz naprawdę wszystko: jesteś piękną dziewczyną, sama sobie piszesz, sama komponujesz… Masz naprawdę kawał głosu. Jedyne, czego Ci brakuje, to pewność siebie na tej scenie. I to było trochę widoczne – wyznała Natalia Szroeder.

Czy jury da jej szansę?

Jedno jest pewne – Marissa nie zaczyna od zera. Ona już ma historię, którą zna cała branża. Teraz chce, by poznali ją także widzowie oraz słuchacze.