CGM

Kizo pójdzie w ślady Quebonafide? Czy „Ostatni taniec” to jego pożegnanie z muzyką?

"Chcę wykorzystać to, że ludzie bardzo polubili moją osobę" - mówi o swoich planach raper.

2022.06.28

opublikował:

Kizo Król balu

fot. mat. pras.

Tytuł nowego krążka Kizo „Ostatni taniec” sprawił, że fani zaczęli się zastanawiać, czy artysta nie zamierza pożegnać się nim ze sceną. Raper wykazuje coraz większą aktywność w innych branżach – w tym roku wprowadził już na rynek batony Kizzersy oraz mrożoną pizzę Sukcesilianą, jednocześnie deklarując, że to dopiero początek. W rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim Kizo przyznał, że na muzyce jego świat się nie kończy.

Uważam, że w muzyce zrobiłem już dużo i ciężko będzie mi przebić to, co osiągnąłem. Codziennie budzę się z nowym pomysłem, co chcę robić poza muzyką. Chcę wykorzystać to, że ludzie bardzo polubili moją osobę, mam taką rzeszę fanów i stałem się memiczny mimo tego, że taki jestem – powiedział raper.

Z jednej strony brzmi to jak zapowiedź zakończenia kariery, z drugiej w tym samym programie Kizo przyznał, że uczęszcza na lekcje śpiewu i pracuje nad swoim głosem, by w przyszłości jego kawałki mogły być lepsze, więc chyba nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w muzyce.

Po zakończeniu trasy Psycho Relations Quebonafide zapowiedział może nie definitywne pożegnanie ze sceną, ale zdecydowane ograniczenie aktywności na tym polu. Czy Kizo pójdzie jego drogą? Zobaczymy.