Skolim stwierdził, że artyści to „ku*wy i ćpuny”. Doda ostro odpowiada królowi disco-polo. „Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy, a w międzyczasie zapraszamy cię do teatrtu”
Nie wszyscy artyści zasługują na pomoc? Doda stawia sprawę jasno
Temat emerytur dla artystów ponownie rozpalił opinię publiczną. Wszystko za sprawą kontrowersyjnej wypowiedzi Skolima, który podczas spotkania z fanami w niezwykle ostrych słowach odniósł się do pomysłu wspierania emerytur twórców z publicznych środków. Jego słowa wywołały prawdziwą burzę w mediach społecznościowych i spotkały się z reakcją wielu osób ze świata kultury. Wśród nich znalazła się również Doda, która postanowiła publicznie odpowiedzieć młodszemu koledze z branży.
Skolim wywołał burzę. Ostre słowa o artystach i publicznych pieniądzach
Podczas spotkania z fanami Skolim poruszył temat emerytur dla artystów oraz planowanych rozwiązań dotyczących ich zabezpieczenia socjalnego. Muzyk nie ukrywał swojego sprzeciwu wobec finansowania takich świadczeń z budżetu państwa.
Jak stwierdził:
„Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, prze*pali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy”.
W dalszej części swojej wypowiedzi dodał:
„Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś ku*wy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę”.
Nagranie błyskawicznie rozeszło się po internecie, wywołując tysiące komentarzy i gorącą debatę na temat sytuacji finansowej artystów w Polsce.
Doda nie kryła oburzenia. „Nie spodziewałam się po nim tego”
Do słów Skolima odniosła się również Doda. Wokalistka opublikowała obszerne nagranie, w którym wyraziła swoje rozczarowanie postawą muzyka.
Jak przyznała:
„Nie spodziewałam się po nim tego, wydawało mi się, że ma trochę więcej empatii, nie wiem, może był pod wpływem czegoś”.
Artystka podkreśliła, że Skolim jest stosunkowo młodym wykonawcą i jej zdaniem nie zna w pełni realiów funkcjonowania całego środowiska artystycznego.
„Skolim jest dosyć młodym artystą, nieznającym najwidoczniej całej branży i sugerującym się środowiskiem, z którego się wywodzi, niemającym najwidoczniej pojęcia, co dzieje się w środowisku artystycznym, sztuki wyższej – teatru, filmu, musicalu, innych form sztuki”.
Doda broni artystów. „Nie mają co do garnka włożyć”
W dalszej części swojej wypowiedzi wokalistka zwróciła uwagę na fakt, że wielu niezwykle utalentowanych twórców nigdy nie osiąga wysokich zarobków, mimo ogromnego wkładu w rozwój kultury.
Doda podkreśliła:
„Znam ludzi, którzy przećpali, przechlali swoje majątki, ale znam też ludzi, którzy nigdy w życiu będąc tysiąc razy bardziej utalentowani ode mnie i miliard razy bardziej utalentowani od Skolima, nawet nie zarobią jednej setnej tego, co ja”.
Według artystki współczesny internet często promuje osoby popularne, ale niekoniecznie najbardziej utalentowane.
„Oczywiście internet bardzo pomaga monetyzować i dodawać sławy tym, którzy zazwyczaj tego talentu nie mają. Najbardziej utalentowani, najbardziej wspaniali artyści, którzy mają wiele wartości, czasami nie mają co do garnka włożyć”.
Wokalistka podkreśliła również, że zna wielu cenionych twórców, którzy mimo obecności w telewizji czy na scenach teatralnych mają poważne problemy finansowe.
„Mnóstwo artystów, których znacie, widzicie w telewizji, czy widzicie na deskach teatru, którzy dają wam całe swoje serce i wkładają całe serce w sztukę, nie mają za co zapłacić swojego kredytu na mieszkanie”.
Nie wszyscy artyści zasługują na pomoc? Doda stawia sprawę jasno
Choć Doda zdecydowanie stanęła w obronie środowiska artystycznego, zaznaczyła jednocześnie, że nie popiera bezrefleksyjnego wspierania wszystkich osób związanych z branżą.
Jak stwierdziła:
„I kiedy usłyszałam o dofinansowaniu emerytalnym, czy pomyślałam o tych, którzy mają 50, 60, 70 tysięcy za koncert i roz***erdolili wszystkie swoje majątki i teraz cierpią i płaczą, jak mają 60-70 lat? Nie. To jest ich problem. I ich błąd. I ich strata”.
Artystka podkreśliła, że osoby osiągające przez lata wysokie dochody powinny odpowiedzialnie planować swoją przyszłość.
„Nie płaczcie teraz. Trzeba było myśleć wcześniej. Nie umieliście dobrze spożytkować tymi pieniędzmi. Nie pomyśleliście na przyszłość”.
Emerytury artystów w Polsce. Temat, który budzi ogromne emocje
Spór pomiędzy Dodą a Skolimem zwrócił uwagę na szerszy problem związany z funkcjonowaniem środowiska artystycznego w Polsce. Wielu aktorów, muzyków, tancerzy czy twórców związanych z kulturą przez lata pracuje na umowach cywilnoprawnych lub projektowych, co przekłada się na niskie świadczenia emerytalne.
Z jednej strony pojawiają się argumenty dotyczące konieczności wsparcia osób, które poświęciły życie sztuce i kulturze. Z drugiej nie brakuje głosów podkreślających, że każdy powinien samodzielnie zadbać o swoją sytuację finansową po zakończeniu kariery zawodowej.