CGM

Wini krytykuje Skolima. „Multimilioner, który robi muzykę niskich lotów”

Raper twierdzi, że Skolim kupuje wyświetlenia

2026.06.03

opublikował:

wini_2020 Foto- @piotr_tarasewicz @cgm.pl-4

Foto: P. Tarasewicz / CGM.PL

Dyskusja wokół projektu dopłat do składek emerytalnych dla artystów nie zwalnia tempa. Po komentarzach Doda, Ralph Kaminski i Karolina Korwin Piotrowska do debaty dołączył również Wini. Założyciel marki Stoprocent odniósł się do głośnej wypowiedzi Skolim, nie kryjąc swojego oburzenia.

Spór o emerytury dla artystów trwa

Przypomnijmy, że wszystko zaczęło się od komentarza Skolima dotyczącego projektu ustawy zakładającej możliwość dopłat do składek ZUS dla artystów osiągających niskie dochody. Muzyk w ostrych słowach skrytykował pomysł wspierania twórców z publicznych pieniędzy, argumentując, że środki powinny trafiać przede wszystkim na inne cele społeczne.

Jego wypowiedź wywołała ogromne emocje i podzieliła opinię publiczną. W kolejnych dniach głos zabrało wiele osób ze świata kultury i mediów, a teraz do tego grona dołączył również Wini.

Wini o definicji artysty

Podczas jednej ze swoich transmisji internetowych Wini przyznał, że temat ustawy wymaga dokładniejszego przeanalizowania i nie zamierza oceniać go bez poznania wszystkich szczegółów.

„Jest dużo rozmów na ten temat odnośnie tych emerytur. Będę chciał zgłębić ten temat, bo wydaje się być ciekawy”.

Szef Stoprocent zaznaczył jednocześnie, że dla niego artysta to przede wszystkim osoba, która odczuwa nieustanną potrzebę tworzenia, niezależnie od osiąganych dochodów czy popularności.

„Zbulwersowała mnie wypowiedź Skolima”

Najmocniejszy fragment komentarza dotyczył jednak samego Skolima i sposobu, w jaki odniósł się on do innych twórców.

„Jest bardzo nieciekawa dyskusja na ten temat, gdzie obraża się ludzi”.

Zdaniem Winiego problemem nie jest wyłącznie spór o ustawę, ale także język używany przez uczestników debaty.

„Multimilioner, który robi muzykę niskich lotów”

W dalszej części wypowiedzi Wini nie szczędził uszczypliwości pod adresem autora hitu „Bebecita”.

„Trochę się ostatnio zbulwersowałem wypowiedzią Skolima. Multimilioner, który robi muzykę niskich lotów, która podoba się masom”.

Jednocześnie zaznaczył, że nie ma nic przeciwko muzyce komercyjnej ani popularności artysty.

„Nie widzę w tym absolutnie nic złego”.

Według niego właśnie masowa popularność oraz skuteczny marketing odpowiadają za finansowy sukces Skolima.

Kontrowersyjny wątek kupowania wyświetleń

Największe poruszenie wywołały jednak słowa dotyczące promocji twórczości Skolima.

„Zarabia dobry pieniądz i dlatego, że ma bardzo dobrą promocję, np. taką jak kupowanie wyświetleń”.

Wini nie rozwinął tego wątku ani nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie swojej opinii, jednak sama sugestia błyskawicznie stała się tematem dyskusji w mediach społecznościowych.

Chce zaprosić Skolima do rozmowy

Mimo krytycznego stanowiska Wini podkreślił, że nie zamyka się na dialog i chętnie skonfrontowałby swoje poglądy ze Skolimem podczas bezpośredniej rozmowy.

Przyznał również, że rozważa zaproszenie do dyskusji innych osób związanych z kulturą, w tym pisarza Jakub Żulczyk.