Konflikt pomiędzy Doda a Skolim wciąż się zaostrza. Po najnowszym nagraniu autora hitu „Bebecita”, w którym bronił swoich poglądów na temat finansowania kultury i odniósł się do komentarzy wokalistki, Doda postanowiła odpowiedzieć. W rozmowie z mediami nie szczędziła krytyki pod adresem młodszego kolegi z branży.
Spór o ustawę dla artystów trwa
Przypomnijmy, że cała dyskusja rozpoczęła się od wypowiedzi Skolima dotyczącej projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów. Muzyk podczas spotkania z fanami ostro skrytykował pomysł publicznego wsparcia dla części środowiska twórczego, używając przy tym wulgarnych określeń wobec artystów.
Jego słowa wywołały falę komentarzy w mediach społecznościowych i spotkały się z reakcją wielu osób związanych z kulturą. Wśród nich znalazły się między innymi Doda, Ralph Kaminski oraz Karolina Korwin Piotrowska.
Doda: „Niech nie zmienia tematu”
Po tym, jak Skolim odpowiedział na wcześniejsze uwagi wokalistki dotyczące „sprzedawania kiełbasy”, Doda ponownie zabrała głos. Tym razem skupiła się przede wszystkim na jego wcześniejszych słowach pod adresem środowiska artystycznego.
„Niech nie zmienia tematu, nie odwraca kota ogonem i odniesie się do ku*ew i narkomanów, którymi nazwał swoich kolegów i koleżanki ze sceny, kompletnie nie znając projektu ustawy”.
Zdaniem wokalistki problemem nie jest sama dyskusja o finansowaniu kultury, lecz sposób, w jaki Skolim przedstawił cały temat.
„Wprowadził ludzi w błąd”
Doda zarzuciła artyście, że błędnie zinterpretował założenia projektu i wykorzystał emocjonalne argumenty do budowania negatywnego obrazu środowiska artystycznego.
„Wprowadził ludzi w błąd i wykorzystał swoich fanów do szerzenia hejtu i nienawiści”.
Wokalistka podkreśliła, że proponowane przepisy nie miały na celu przekazywania pieniędzy bezpośrednio do kieszeni artystów, lecz stworzenie mechanizmu umożliwiającego części twórców opłacanie składek i korzystanie z podstawowych świadczeń społecznych.
Doda tłumaczy założenia projektu
Według artystki wiele osób krytykujących ustawę nie zna jej rzeczywistych założeń. Jak zaznaczyła, program miałby obejmować przede wszystkim osoby osiągające bardzo niskie dochody z działalności artystycznej.
„Ja również będę płacić na to i z tej ustawy nie skorzystam, o ile ona w ogóle wejdzie w życie”.
Doda zaznaczyła, że sama nie byłaby beneficjentką nowych rozwiązań, ale mimo to uważa, że warto wspierać mniej zamożnych twórców.
„Ta dotacja miała tylko i wyłącznie być skierowana do ZUS-u, a nie do ich kieszeni, tak by mogli jak każdy z nas nie być wykluczonym ze społecznych przywilejów”.
Ostre słowa pod adresem Skolima
W dalszej części wypowiedzi Doda zarzuciła Skolimowi wykorzystywanie tematów budzących silne emocje społeczne do wzmacniania swojego przekazu.
„Skolim, będąc kompletnie niedoinformowanym, wykorzystuje najbardziej drażliwe tematy jak babcie, dziadkowie, chore dzieci, by podjudzać ludzi i szerzyć nienawiść wobec tych, którzy nigdy mu nic złego nie zrobili”.
To kolejna bardzo mocna wypowiedź wokalistki w trwającym od kilku dni sporze, który coraz bardziej wykracza poza sam temat ustawy i przeradza się w otwartą wymianę zdań pomiędzy artystami.