Niecodzienna sytuacja miała miejsce podczas koncertu zespołu Limp Bizkit w Stambule. Fred Durst przerwał występ, gdy nad sceną pojawił się dron. Lider grupy błyskawicznie zareagował, strącając urządzenie, a całe zdarzenie wywołało ogromne emocje wśród publiczności.
Dron pojawił się nad sceną podczas koncertu
Do incydentu doszło podczas występu Limp Bizkit w Atakoy Marina w Stambule. Zespół wykonywał utwór „Take A Look Around”, gdy nad Fredem Durstem zaczął unosić się dron.
Wokalista postanowił natychmiast zareagować i strącił urządzenie. Gdy dron spadł w pobliżu sceny, publiczność zareagowała głośnymi okrzykami i oklaskami.
Fred Durst zażartował z całej sytuacji
Po opanowaniu sytuacji Fred Durst zwrócił się do ochrony z żartobliwą prośbą, aby wyrzucić drona w stronę publiczności.
Muzycy postanowili również wykorzystać całe zajście z przymrużeniem oka i chwilę później rozpoczęli wykonywanie jednego ze swoich największych przebojów – „Break Stuff”, co spotkało się z entuzjastyczną reakcją fanów.
Drony coraz częściej zakłócają koncerty
To nie pierwszy przypadek, gdy nieautoryzowany dron zakłóca występ znanych artystów. W ubiegłym roku podobny incydent miał miejsce podczas koncertu Green Day w Detroit.
Zespół był zmuszony przerwać występ ze względów bezpieczeństwa po zauważeniu drona nad stadionem. Po rozwiązaniu sytuacji koncert został wznowiony, a muzycy dokończyli zaplanowany występ.
Nagranie z koncertu obiega internet
Film przedstawiający reakcję Freda Dursta szybko trafił do mediów społecznościowych i zdobywa tysiące wyświetleń. Fani chwalą lidera Limp Bizkit za błyskawiczną reakcję, a całe zdarzenie stało się jednym z najgłośniej komentowanych momentów koncertu w Stambule.