Rapera zatrzymała policja we wczesnych godzinach porannych na autostradzie w Atlancie. Okazało się, że artysta jechał swym Porsche 109 mil na godzinę w strefie, gdzie obowiązywało ograniczenie do 65 mil na godzinę.
Andre opuścił areszta po wpłaceniu kaucji równej 1,200 dolarów, ale już 29 kwietnia będzie się musiał stawić w lokalnym sądzie, podaje agencja The Associated Press. Muzyk podobno tłumaczył się, że zagapił się, pomylił drogi i musiał szybko zawrócić.