Adéla zaprezentowała oficjalny teledysk do singla „Machine Girl”. W klipie gościnnie pojawiają się Sofia Wylie oraz Grimes, która jest także współproducentką utworu.
SPRAWDŹ TAKŻE: sanah zapowiada nowy album. Wydawnictwo promuje singiel z czołowym polskim raperem
Nowoczesne brzmienie i unikalny styl
„Machine Girl” to połączenie elektronicznych beatów z hipnotyzującym wokalem Adéli oraz charakterystycznym, eterycznym stylem Grimes. Singiel łączy elementy synth-popu, glitch-core oraz industrialnych brzmień, tworząc nowoczesny, a zarazem nostalgiczny klimat inspirowany latami 90. i 2000.
Za produkcję „Machine Girl”, poza Grimes, odpowiadają także Liam Benayon, Slush Puppy i Dylan Harrison. Singiel jest kąśliwym komentarzem na temat skłóconych kobiet. Mimo że zewsząd widzimy hasła o kobietach wspierających kobiety, publiczność nadal rozkoszuje się oglądaniem skłóconych gwiazd. Adéla pracowała nad utworem, mając w głowie własne doświadczenia w paszczy lwa. Energiczne syntezatory, vocoderowe harmonie i zaczepna odpowiedź na konflikt: „Dlaczego masz ze mną problem, kochanie? / Krzycz na machinę, dziewczyno”.
Klip pełen cyberpunkowych inspiracji
Teledysk do „Machine Girl” przenosi nas w świat pełen neonowych świateł, dynamicznych efektów wizualnych i futurystycznej narracji. Reżyser klipu postawił na cyberpunkowe inspiracje, które idealnie komponują się z energią utworu. Wizualizacje przypominają estetykę znaną z filmów science fiction, takich jak „Blade Runner” czy „Ghost in the Shell”.
W teledysku Adéle mierzy się w tanecznym pojedynku z Sofią Wylie. Za choreografię odpowiadają wokalistka oraz Miguel Zárate, a reżyserią klipu zajął się Mitch deQuilettes (Daya, TOKiMONSTA). Gościnnie w wideo pojawia się Grimes.
Sukces na platformach streamingowych
„Machine Girl” w krótkim czasie stał się viralowym hitem na Spotify i YouTube, zdobywając miliony odtworzeń. Fani chwalą zarówno produkcję utworu, jak i jego unikalny klimat. Krytycy natomiast zwracają uwagę na odważne podejście do elektroniki i nietuzinkowe brzmienie.
Kim jest Adéla
Adéla doskonale wie, jak to jest, gdy machina próbuje wtłoczyć cię w określony wzór postępowania oraz jak z nią walczyć. Artystka wychowała się w Słowacji i często nie mogła odnaleźć się w konserwatywnych wartościach wyznawanych przez współrodaków. Nie zniechęciło jej to jednak do pogoni za marzeniami o byciu gwiazdą popu. Trzymała je jednak w tajemnicy, a swoją energię przekierowała na lata rygorystycznego treningu baletowego. Zaczęła profesjonalną karierę jako 11-latka. Po skończeniu 14. roku życia, przeniosła się najpierw do Wiednia, a potem do Londynu. Uczęszczała do elitarnych akademii baletowych, jednak gdy doświadczyła na własnej skórze rygorystycznych, dehumanizujących standardów w tych instytucjach, postanowiła całkowicie porzucić balet.
W 2020 roku Adéla poczuła, że marzenie o karierze gwiazdy pop jest na wyciągnięcie ręki. Wyprowadziła się do Los Angeles, by wziąć udział w konkursie organizowanym przez wytwórnie HYBE i Geffen. Proces ten stał się tematem dokumentu Netflixa „Pop Star Academy: KATSEYE”. Adéla zmieniła wiele aspektów swojego życia, by dopasować się do wizji grupy powstającej w ramach show. Wtedy została wyeliminowana z konkursu. – To był najgorszy rok mojego życia. Naprawdę, był koszmarny. Nie wiedziałam już, kim jestem – wyznaje bez ogródek Adéla. Artystka wykorzystała ten czas na eksperymenty, tworzenie muzyki i ponowne odkrywanie swojej tożsamości. Gwiazda wyszła z tego okresu silniejsza, jeszcze bardziej głodna sukcesu i z kompletną kontrolą nad wizją dalszej kariery.
Jej historię opisano m.in. na łamach „Teen Vogue” czy „OUT”. W magazynie „PAPER” doceniono ją za „surowe wokale, mądre opowiadanie historii i magnetyczne choreografie” w singlach „Homewrecked” oraz „Superscar”. Utwór „Homewrecked” przekroczył milion odtworzeń w Spotify.
– Chcę stworzyć świat, z którym będzie się można po ludzku utożsamić. Chcę opowiadać o rzeczach, które mogą być niekomfortowe. Taka po prostu jestem: szczera do bólu. Moim pragnieniem jest zachęcenie innych ludzi, by byli sobą – podsumowuje Adéla.
Co dalej dla Adéli i Grimes?
Po premierze „Machine Girl” pojawiają się spekulacje na temat dalszej współpracy artystek. Czy możemy spodziewać się kolejnych wspólnych projektów? Biorąc pod uwagę entuzjazm fanów i rosnącą popularność singla, taka możliwość wydaje się bardzo realna.