CGM

Kali o Popka: „Ma okrutne nieprzepracowane traumy z dzieciństwa”

Ponad 25 lat znajomości

2026.02.04

opublikował:

Kali o Popka: „Ma okrutne nieprzepracowane traumy z dzieciństwa”

Foto: Podcast Żurnalista

Kali w najnowszym wywiadzie dla Żurnalisty otwarcie opowiedział o kulisach relacji z  „Popkiem”. Raper wrócił do trudnego dzieciństwa przyjaciela, jego problemów z uzależnieniami oraz momentu, w którym osobiście zdecydował się wysłać go na terapię odwykową. Jak podkreślił, choć ma Popkowi wiele do zarzucenia, nie potrafi odwrócić się od niego plecami.

Ponad 25 lat znajomości. Wspólna historia Popka i Kaliego

Popek i Kali znają się od ponad ćwierć wieku. W przeszłości wspólnie działali w legendarnym składzie Firma i przez lata pozostawali sobie bliscy, mimo licznych kontrowersji, jakie narastały wokół osoby Popka.

W rozmowie z Żurnalistą Kali przyznał, że ich relacja nigdy nie była prosta, ale zawsze opierała się na silnym emocjonalnym fundamencie.

— Mam słabość do Pawła — wyznał wprost.

„Popek w duchu jest bardzo delikatnym człowiekiem”

Kali zwrócił uwagę, że medialny wizerunek Popka diametralnie różni się od tego, jakim człowiekiem jest on prywatnie.

— Popek w duchu jest bardzo delikatnym człowiekiem, który nieraz potrafi płakać, wyrazi skruchę i jest bardzo uczuciowy — podkreślił raper.

Jak dodał, za agresywną i skandalizującą fasadą kryje się osoba z ogromnym bagażem emocjonalnym, który nigdy nie został w pełni przepracowany.

„Człowieka kształtuje dzieciństwo”

Zdaniem Kaliego kluczem do zrozumienia Popka jest jego dzieciństwo – pełne przemocy, strachu i sytuacji, które nigdy nie powinny spotkać dziecka.

– Oceniając Popka, trzeba zrozumieć, że człowieka kształtuje dzieciństwo. Jeśli masz w dzieciństwie nieprzepracowane traumy (a on ma okrutne traumy), to one się, niestety, uwypuklą w życiu dorosłym – powiedział bez ogródek.

„Jako dziewięciolatek nosił granaty w plecaku”

W dalszej części rozmowy Kali ujawnił wstrząsające szczegóły z dzieciństwa Popka, które rzucają nowe światło na jego późniejsze problemy.

– Jeżeli byłeś dzieckiem, które w wieku dziewięciu lat nosi granaty w plecaku i przechodzi z nimi przez granicę albo chodzi na zarobek na kieszeń ze swoim ojcem, to nic dobrego z tego nie wyjdzie – stwierdził.

Jak zaznaczył, te doświadczenia z czasem obróciły się przeciwko Popkowi.

– Niestety, to się z czasem skupiło przeciwko niemu i on sobie z tym nie poradził – dodał.

Terapia odwykowa i granice przyjaźni

Kali przyznał, że to on kilka lat temu zdecydował się wysłać Popka na terapię odwykową, widząc, jak bardzo raper pogrąża się w uzależnieniach. Nie ukrywa jednak, że ich relacja bywała pełna napięć.

– Mam mu wiele do zarzucenia – powiedział wprost.

Jednocześnie zaznaczył, że mimo wszystko nie potrafi odwrócić się od wieloletniego przyjaciela.

– Mam do niego na tyle sentyment, że jeżeli wiem, że może mu się dziać krzywda, to jestem, biorę go na plecy i go niosę – podsumował.