fot. fb.com / Asfalt Records
Belmondo odniósł się do głośnego nagrania z transmisji na żywo, które w ostatnich dniach wywołało ogromne poruszenie w mediach społecznościowych. Raper opublikował oświadczenie, w którym tłumaczy swoje zachowanie i zapewnia, że nie jest osobą stosującą przemoc wobec kobiet.
Kontrowersyjny stream Belmondo wywołał falę komentarzy
Podczas transmisji na żywo Belmondo zachowywał się chaotycznie i sprawiał wrażenie zdezorientowanego. W pewnym momencie doszło również do szarpaniny z jego partnerką. Nagranie szybko obiegło internet, a sytuacja wzbudziła niepokój wśród internautów.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe, w tym policję i karetkę pogotowia.
Belmondo: „To była psychoza po zażyciu kokainy”
W opublikowanym oświadczeniu raper przekazał, że jego zachowanie było skutkiem psychozy, która – jak twierdzi – pojawiła się po zażyciu kokainy.
– Nie jestem przemocowcem – wie o tym każdy, kto mnie zna. Podnoszenie ręki na kobietę uważam za hańbę – tak mnie wychowano. Sytuacja z ostatniego live’a była efektem psychozy, która pojawiła się po zażyciu kokainy – napisał.
Belmondo dodał również, że jego partnerka ma czuć się dobrze, a nagranie miało sprawiać gorsze wrażenie niż przebieg całego zdarzenia.
– Dziewczyna z filmiku jest w bardzo dobrym stanie i nastroju. Nagranie wygląda znacznie gorzej od tego, co się działo. Wkrótce bardziej szczegółowo opiszę całe zajście – przekazał.
Raper apeluje: „Nie bierzcie narkotyków”
Na zakończenie swojego wpisu Belmondo zwrócił się do fanów z krótkim apelem.
– Nie bierzcie narkotyków – napisał.

