Nie udało się włączyć Adlera na stałe do składu Guns N’ Roses, udało się natomiast zaprosić go do zagrania dwóch utworów w Cincinnati. W środowy wieczór Adler pojawił się na jednej scenie z Axlem Rose’em, Slashem i Duffem McKaganem po raz pierwszy od 1990 roku. Tym samym do reaktywacji składu, który nagrywał płytę „Appetite for Destruction” i EP-kę „G N’ R Lies” zabrakło już jedynie Izzy’ego Stradlina, choć podejrzewamy, że jego występ z Gunsami jest jedynie kwestią czasu.
Adler dołączył do grupy, by wykonać dwa piosenki „Out Ta Get Me” i „My Michelle”. Zobaczcie amatorskie nagrania z koncertu.
{facebook}