Cash Out, amerykański raper z Atlanty, został prawomocnie obciążony gigantycznym wyrokiem sądowym. Sąd federalny w Georgii zasądził na rzecz jednej z ofiar handlu ludźmi łącznie 40 mln dolarów, w tym 10 mln odszkodowania i 30 mln zadośćuczynienia karnego. Wyrok zapadł 7 stycznia 2026 roku.
Historia sprawy – od pozwu cywilnego do wyroku
Pozew cywilny przeciwko raperowi trafił do sądu w 2022 roku. Poszkodowana, oznaczona w aktach jako J.M., twierdziła, że poznała rapera w 2013 roku, a następnie była zmuszana do prostytucji, zastraszana i bita oraz przymuszana do zażywania narkotyków.
Pod koniec grudnia sąd wydał wyrok zaoczny na pełną kwotę 40 mln dolarów, kilka miesięcy po zakończeniu procesu karnego, w którym John-Michael Hakim Gibson został uznany winnym kierowania zorganizowaną siatką handlu ludźmi.
Wyroki w sprawie karnej
Proces obejmował siedem tygodni przesłuchań i analizę 46 zarzutów w ramach aktu oskarżenia RICO, w tym nagrań rozmów z więzienia, danych z telefonów i monitoringu.
Ława przysięgłych uznała Gibsona winnym gwałtu i zmuszania kobiet do prostytucji. W tej samej sprawie skazano również jego matkę, Lindę Smith, oraz kuzyna, Tyrone’a Taylora.
-
Gibson i Taylor otrzymali wyrok dożywocia powiększony o 70 lat więzienia,
-
Smith została skazana na 30 lat więzienia.
Raper do końca procesu utrzymywał swoją niewinność.
Dochody muzyczne rapera mogą zostać przejęte
Prawnik poszkodowanej zapowiedział dalsze działania mające na celu wyegzekwowanie zasądzonej kwoty, w tym przejęcie środków zabezpieczonych w toku postępowania karnego oraz potencjalne przejęcie dochodów z katalogu muzycznego Cash Out.
„Nasza walka się nie kończy. Będziemy ubiegać się o znaczne środki zdeponowane w sądzie oraz analizujemy możliwość przejęcia przyszłych wpływów z jego twórczości muzycznej” – powiedział prawnik.