Singiel „Mamacita”, którego premiera odbyła się 12 maja 2026 roku, od pierwszych godzin wzbudza ogromne zainteresowanie fanów muzyki disco polo. Razem z utworem do sieci trafił również energetyczny teledysk z udziałem fanów obojga artystów.
„Mamacita” już podbija internet
Premiera nowego singla odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych. Fani szybko zaczęli komentować zarówno sam utwór, jak i dynamiczny klip utrzymany w wakacyjnym, gorącym klimacie.
Połączenie latino-disco-popowego stylu Skolima z charakterystycznym wokalem Justyny Steczkowskiej okazało się wyjątkowo chwytliwe. Internauci zwracają uwagę przede wszystkim na taneczny rytm, letni klimat oraz energię, która bije z nowego projektu.
Na Youtube teledysk po dwóch dniach od premiery ma blisko pięć milionów wyświetleń.
Skolim spełnił muzyczne marzenie
Artysta nie ukrywa, że współpraca z Justyną Steczkowską była dla niego ważnym momentem w karierze. W rozmowie po premierze opowiedział o kulisach powstania utworu.
„Od kiedy byłem dzieckiem marzyłem, żeby nagrać duety z topowymi artystami. Miałem przyjemność współpracować już z Cleo i z Blanką, na mojej liście marzeń była też oczywiście Justyna. Zabawne, że córka Justyny jest moją fanką, Justyna kupowała jej skolimowe koszulki, bluzy i jakoś tak się zgadaliśmy. Wyskoczyliśmy na kawkę, okazało się, że chyba mamy podobny vibe, podobną energię, lubimy podobne rzeczy i w końcu spotkaliśmy się w studiu. To cudowna artystka, jestem szczęśliwy, że mogę z nią działać. Współpraca z Justyną była bardzo łatwa. Ja opowiadałem, co lubię, Justyna mówiła o tym co ją kręci i jakoś razem znaleźliśmy wspólny kierunek. To na pewno nie był kompromis, bo ani Justyna ani ja nie musieliśmy się do niczego naginać. Wszystko przebiegało płynnie i szybko. „Mamacita” to żar, ogień i taniec. Porywamy was, z domu, z pracy w zupełnie inne miejsce. Produkcja brzmi jak gorące hiszpańskie anglojęzyczne utwory. Połowę śpiewam w obcym języku. Będzie wam się podobało” – mówi artysta.
Justyna Steczkowska i Skolim stawiają na wakacyjny klimat
Według muzyków „Mamacita” ma być utworem pełnym tańca, emocji i letniej energii inspirowanej zagranicznymi przebojami.
„Mamacita” to żar, ogień i taniec. Porywamy was z domu, z pracy w zupełnie inne miejsce. Produkcja brzmi jak gorące hiszpańskie anglojęzyczne utwory.”
Skolim podkreślił również, że współpraca przebiegała bardzo naturalnie i żadna ze stron nie musiała rezygnować ze swojego stylu muzycznego.
„To na pewno nie był kompromis, bo ani Justyna ani ja nie musieliśmy się do niczego naginać.”
Teledysk z udziałem fanów
Dużym zaskoczeniem dla odbiorców okazał się także sam klip do „Mamacity”. W teledysku pojawili się fani artystów, co dodatkowo podkręciło zainteresowanie premierą.
Kolorowe kadry, taneczne choreografie i wakacyjna atmosfera sprawiły, że internauci bardzo szybko zaczęli określać utwór mianem „kandydata na hit lata 2026”.
„Mamacita” zabrzmi na żywo podczas Polsat Hit Festiwalu
Artyści nie zamierzają długo czekać z premierą sceniczną. Pierwsze telewizyjne wykonanie „Mamacity” zaplanowano podczas Polsat Hit Festiwalu w sopockiej Operze Leśnej.
Fani już teraz zapowiadają, że występ Skolima i Justyny Steczkowskiej może być jednym z najmocniejszych momentów tegorocznej imprezy.