CGM

Minister kultury odpowiada Skolimowi. „Tego typu słowa są niedopuszczalne”

Mocne słowa pod adresem wokalisty

2026.06.04

opublikował:

Skolim 2026 ok 2

Wypowiedź Skolima na temat planowanych zmian dotyczących zabezpieczenia społecznego artystów nadal wywołuje szeroką dyskusję. Po reakcjach przedstawicieli środowiska muzycznego głos zabrała również Marta Cienkowska, która w ostrych słowach skomentowała stanowisko wokalisty.

Burza po słowach Skolima

Przypomnijmy, że podczas wydarzenia promującego produkty sygnowane jego nazwiskiem Skolim skrytykował projekt ustawy dotyczącej wsparcia socjalnego dla artystów. W swojej wypowiedzi użył obraźliwych określeń pod adresem części środowiska twórczego, argumentując, że środki publiczne powinny trafiać przede wszystkim do innych grup społecznych.

Słowa muzyka wywołały falę komentarzy i spotkały się z krytyką wielu artystów, m.in. Doda, Ralph Kaminski, Krzysztof Skiba czy Anna Rusowicz.

Minister wyjaśnia założenia ustawy

Podczas programu „Graffiti” w Polsat News minister kultury podkreśliła, że celem projektu nie jest finansowanie gwiazd zarabiających miliony złotych, lecz wsparcie osób wykonujących zawody artystyczne, które pracują głównie na umowach o dzieło i często pozostają poza systemem ubezpieczeń społecznych.

„Mamy w środowisku kultury i sektorów kreatywnych osoby, które pracują na umowę o dzieło, pracują projektowo i wypadają z systemu ubezpieczeń społecznych. Zaproponowaliśmy system, który pomaga tym najmniej zarabiającym osobom po to, żeby zapewnić im podstawowe bezpieczeństwo” – wyjaśniła.

Według minister rozwiązanie ma dotyczyć przede wszystkim twórców osiągających najniższe dochody, którzy mimo aktywności zawodowej nie mają możliwości regularnego odprowadzania składek.

„Gdyby nie kultura, nie byłoby tego narodu”

Marta Cienkowska stanowczo sprzeciwiła się także deprecjonowaniu roli artystów w życiu społecznym i historycznym Polski.

„Przypomnę, że gdyby nie nasza kultura, gdyby nie nasza tożsamość zbudowana wokół również dzieł kultury, to pewnie nie byłoby tego narodu. Polska zniknęła z mapy na wiele lat, a jednak utrzymaliśmy się dzięki naszym wartościom i naszej tożsamości, budowanej również przez środowisko kultury” – podkreśliła.

Minister zwróciła uwagę, że kultura przez wieki była jednym z najważniejszych elementów podtrzymujących polską tożsamość narodową.

Mocne słowa pod adresem wokalisty

Największe emocje wzbudził jednak fragment wypowiedzi dotyczący samego Skolima. Szefowa resortu kultury oceniła, że używanie obraźliwego języka wobec innych osób jest niedopuszczalne, szczególnie przez osobę funkcjonującą w przestrzeni publicznej.

„Tego typu słowa są niedopuszczalne. To, że ktoś publicznie używa takich słów, obrażając innych ludzi, jednocześnie starając się być w tym środowisku, choć nie wiem, czy pan Skolim jest przedsiębiorcą, czy kim on de facto jest, według mnie jest zwykłym mówieniem pod publiczkę, żeby zyskać większy pogłos” – stwierdziła.

Spór, który dzieli środowisko

Debata wokół projektu ustawy o zabezpieczeniu społecznym artystów stała się jednym z najgorętszych tematów ostatnich dni. Zwolennicy zmian podkreślają, że dotyczą one głównie twórców osiągających niewielkie dochody i mają umożliwić im funkcjonowanie w systemie ubezpieczeń społecznych.

Przeciwnicy argumentują natomiast, że państwo nie powinno finansować dodatkowych przywilejów dla wybranych grup zawodowych.

Jedno jest pewne – wypowiedź Skolima uruchomiła dyskusję, która wykracza daleko poza świat muzyki i dotyka szerszego pytania o rolę kultury oraz sposób wspierania twórców w Polsce.