Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl
Fani Nick Cave & The Bad Seeds przeżyli wyjątkową niespodziankę. Kilka godzin przed jednym z najważniejszych koncertów zespołu w tym roku muzycy zagrali kameralny występ na dachu sklepu muzycznego Resident Records w Brighton. Nieplanowany koncert błyskawicznie przyciągnął tłumy i stał się jednym z najgłośniejszych wydarzeń dnia.
Koncert na dachu przed wielkim występem w Preston Park
31 lipca Nick Cave & The Bad Seeds mieli wystąpić jako główna gwiazda koncertu w Preston Park w Brighton. Zanim jednak zespół pojawił się na głównej scenie, postanowił zaskoczyć swoich fanów krótkim, plenerowym występem na dachu sklepu Resident Records.
Wieść o koncercie błyskawicznie rozeszła się po mieście. Już przed godziną 11:00 ulica przed sklepem wypełniła się setkami fanów, którzy chcieli zobaczyć legendarny zespół z bliska.
Nick Cave przywitał tłum z charakterystycznym humorem
Po wejściu na dach Nick Cave przywitał zgromadzonych fanów słowami:
„F***ing Brighton! Co za niesamowita rzecz. Wszyscy dobrze widzicie?”
Zespół wykonał akustyczny, kameralny set składający się z czterech utworów. Na początek zabrzmiał „Train Long-Suffering”, następnie muzycy zagrali swoją interpretację „Cosmic Dancer” zespołu T. Rex.
Nie zabrakło również klasycznego „Henry Lee”, w którym partię pierwotnie śpiewaną przez PJ Harvey wykonała Janet Ramus. Na zakończenie wybrzmiał „Papa Won’t Leave You, Henry”, śpiewany wspólnie z publicznością.
Wyjątkowy powrót do miasta, które Nick Cave nazywa domem
Koncert w Preston Park był jedynym brytyjskim występem Nick Cave & The Bad Seeds w tym roku i odbywał się w ramach promocji albumu „Wild God”. Powrót do Brighton miał dla muzyka szczególne znaczenie, ponieważ przez lata wielokrotnie podkreślał swoje związki z tym miastem.
Z okazji koncertu przygotowano również specjalne wydarzenia dla fanów, w tym sprzedaż limitowanych wydawnictw oraz muzyczne zabawy organizowane przez Resident Records.
Zespół pracuje nad nowym materiałem
Choć grupa nadal koncertuje z materiałem z albumu „Wild God”, Nick Cave niedawno zdradził, że wraz z członkami The Bad Seeds rozpoczął pierwsze prace nad kolejnym wydawnictwem. Muzycy eksperymentują już w studiu i nie wykluczają, że w najbliższych miesiącach powstanie następca dobrze przyjętej płyty z 2024 roku.
View this post on Instagram