Do sieci trafiło wyjątkowe nagranie przedstawiające ostatni występ Glena Hansarda. Irlandzki muzyk zagrał kameralny koncert w swoim ulubionym pubie zaledwie kilka godzin przed tragicznym wypadkiem motocyklowym, w którym zginął. Film poruszył fanów na całym świecie i stał się symbolem pożegnania z jednym z najwybitniejszych irlandzkich artystów.
Ostatni koncert w ulubionym pubie
Nagranie zostało zarejestrowane wieczorem 28 lipca w pubie The Wren’s Nest w dublińskiej dzielnicy Chapelizod, gdzie regularnie odbywają się tradycyjne sesje muzyki irlandzkiej.
Na filmie Glen Hansard śpiewa i gra na gitarze akustycznej przed niewielką publicznością. Według świadków artysta opuścił lokal dopiero o godzinie zamknięcia.
Dla wielu fanów wers ten nabrał dziś wyjątkowo symbolicznego znaczenia.
Kilka godzin później doszło do tragedii
Nad ranem, około godziny 4:30, Glen Hansard uległ śmiertelnemu wypadkowi motocyklowemu w miejscowości Lucan, niedaleko Dublina. Według dotychczasowych informacji był to wypadek z udziałem jednego pojazdu.
Irlandzkie służby nadal wyjaśniają okoliczności zdarzenia i apelują do świadków o przekazywanie informacji mogących pomóc w śledztwie.
W pubie był stałym gościem
Osoby obecne podczas ostatniego występu wspominają, że atmosfera była niezwykle kameralna. Jeden z uczestników przyznał, że był pod ogromnym wrażeniem talentu muzyka.
Właściciele The Wren’s Nest również pożegnali artystę we wzruszającym wpisie. Podkreślili, że przez lata zawsze z dumą gościli Hansarda i zapamiętają go jako niezwykle utalentowanego oraz hojnego człowieka, który swoją muzyką dawał ludziom wiele radości.
Świat muzyki wciąż oddaje hołd Glenowi Hansardowi
Po śmierci Glena Hansarda z całego świata napływają wyrazy współczucia. Hołd artyście oddali już między innymi U2, Bruce Springsteen, Rachel Zegler, Warren Ellis, a także były prezydent USA Barack Obama, który umieścił utwór Hansarda na swojej letniej playliście.
Glen Hansard był liderem zespołu The Frames, współtwórcą duetu The Swell Season oraz laureatem Oscara za utwór „Falling Slowly” z filmu „Once”. Jego ostatni występ stał się niezwykle poruszającym pożegnaniem z artystą, którego twórczość na zawsze zapisała się w historii muzyki.
Poignant Video. This was recorded 1 hour before Glen (Rip) was killed. He was in the Wrens Nest, Strawberry Beds at a session. pic.twitter.com/QFTzJ9tLu3
— Joe O’Neill 🐀 (@actingjoe) July 29, 2026