Belmondo ponownie znalazł się w centrum kontrowersji po głośnym streamie, podczas którego doszło do niepokojących scen z udziałem jego partnerki. Do krytyki rapera dołączył Kaz Bałagane, który opublikował serię mocnych wpisów, uderzając nie tylko w jego zachowanie, ale również w całą muzyczną karierę.
Kaz Bałagane komentuje aferę z Belmondo
Po relacji na żywo, która wywołała ogromne poruszenie w sieci i zakończyła się interwencją policji, Kaz Bałagane zamieścił na swoim kanale nadawczym krótki, lecz dosadny wpis.
– Brońcie tej k*rwy dalej. Ha tfu. „Człowieka zdobi prawda, a nie Prada”. Top1 samobój wers – napisał raper.
Na tym jednak nie poprzestał.
„Każdy mu to dosłownie sklejał”
W kolejnym wpisie Kaz Bałagane odniósł się do twórczości Belmondo. Według niego raper przez lata nie był w stanie samodzielnie tworzyć pełnych utworów, a przy jego projektach pracowało wiele osób, które miały znaczący wpływ na końcowy efekt.
– Chłop nie potrafił pisać całej zwrotki, refrenu, a co dopiero piosenki. Miał fajne bary, fajne pomysły, ale to tyle. Miał trzy aktywne okresy muzyczne: ze mną, z Hewrą i z GSP. Każdy mu to wszystko dosłownie sklejał, a on wszystkich opluł i zrobił z siebie ofiarę. Nikt nigdy nie dostał za to żadnego creditu, nawet dobrego słowa – napisał.
Kaz Bałagane: „To ja wymyśliłem nazwę Mobbyn”
Jednym z najbardziej zaskakujących fragmentów wpisu było stwierdzenie, że to właśnie Kaz Bałagane miał wymyślić nazwę Mobbyn – projektu Belmondo i GSP, który wielu fanów uważa za najważniejszy etap w karierze rapera.
– Ja nawet nazwę Mobbyn wymyśliłem. Ale lepiej wierzyć w wypierdalacza z dwudziestoletnim stażem – dodał.