Foto: P. Tarasewicz / CGM.PL
Miuosh w rozmowie z Plejadą odniósł się do popularności, jaką zdobył Skolim. Raper przyznał, że nie jest słuchaczem tej muzyki, jednak z ciekawością obserwuje jej rosnącą popularność. Jak podkreślił, interesuje go przede wszystkim fenomen popularności artysty, a nie sama muzyka.
Artysta zaznaczył, że traktuje twórczość Skolima bardziej jako zjawisko społeczne i popkulturowe niż inspirację muzyczną.
„Nie interesuję się tą muzyką jako muzyką”
W swojej wypowiedzi Miuosh jasno zaznaczył, że nie słucha utworów Skolima na co dzień. Podkreślił jednak, że z zainteresowaniem obserwuje to, jak ogromną popularność zdobywają jego piosenki.
Raper zwrócił uwagę, że zarówno muzyka taneczna, jak i disco polo funkcjonują dziś jako silne zjawiska na rynku muzycznym. Według niego są to jednak dwa odrębne byty, które warto analizować osobno.
Skolim jako fenomen internetu
Miuosh przyznał również, że czasami sprawdza materiały dotyczące Skolima w internecie. Jak powiedział, zdarza mu się włączyć YouTube, aby zobaczyć nowe nagrania lub materiały związane z artystą.
Nie wynika to jednak z zainteresowania samą muzyką, lecz z chęci zrozumienia fenomenu popularności, który sprawia, że piosenki Skolima osiągają milionowe wyświetlenia i zdobywają ogromne zasięgi w sieci.
Popularność muzyki tanecznej w Polsce
Wypowiedź Miuosha pokazuje, że współczesny rynek muzyczny w Polsce jest bardzo zróżnicowany. Artyści reprezentujący zupełnie odmienne style muzyczne mogą jednocześnie zdobywać ogromną popularność i przyciągać różne grupy odbiorców.
Dla jednych jest to muzyka do słuchania na co dzień, dla innych – jak w przypadku Miuosha – przede wszystkim interesujący fenomen popkulturowy, który pokazuje, jak działa współczesny internet i rynek rozrywki.