fot. mat. pras.
Lil Durk domaga się szybkiego procesu. Sąd po raz trzeci odrzuca wniosek
Sprawa Lil Durka wciąż się przeciąga. Mimo wyraźnych nacisków ze strony rapera, sąd federalny po raz trzeci odmówił rozpoczęcia procesu w trybie przyspieszonym. Powodem są ogromne trudności organizacyjne oraz bezprecedensowa skala materiału dowodowego zgromadzonego przez prokuraturę.
Kolejne przesunięcie terminu rozprawy
Proces, który pierwotnie miał ruszyć 20 stycznia, został oficjalnie przełożony. Nowy termin rozpoczęcia rozprawy wyznaczono na 4 maja, natomiast konferencja przedprocesowa odbędzie się 13 kwietnia. Decyzję o odroczeniu podjął kalifornijski sędzia, przychylając się do wniosku złożonego przez współoskarżonych rapera.
Lil Durk był jedyną osobą, która sprzeciwiła się przesunięciu i domagała się utrzymania pierwotnego harmonogramu. Sąd uznał jednak, że rozpoczęcie procesu w tak krótkim czasie byłoby nierealne.
Gigantyczny materiał dowodowy paraliżuje postępowanie
W uzasadnieniu decyzji podkreślono, że sprawa ma wyjątkowo złożony charakter. Akta obejmują:
-
setki gigabajtów danych cyfrowych
-
nagrania audio i wideo
-
zapisy monitoringu
-
ponad 30 tysięcy stron raportów i dokumentów
-
zdjęcia dowodowe
-
zeznania licznych świadków
-
dokumentację medyczną
Zdaniem sądu, przygotowanie obrony i przeprowadzenie postępowania w ramach przepisów o szybkim procesie byłoby w tej sytuacji nieracjonalne i mogłoby naruszyć prawa stron.
Zarzuty wobec Lil Durka – sprawa o najwyższej wadze
Lil Durk przebywa w areszcie od października 2024 roku, kiedy został zatrzymany na Florydzie. Prokuratura federalna zarzuca mu, że w sierpniu 2022 roku miał zlecić zabójstwo rapera Quando Rondo, angażując do tego pięć osób powiązanych z kolektywem OTF.
Akt oskarżenia obejmuje m.in.:
-
spisek
-
morderstwo na zlecenie
-
użycie broni palnej w brutalnym przestępstwie
Według śledczych planowany atak miał być aktem zemsty za śmierć King Vona, który zginął w 2020 roku. O jego zabójstwo obwiniano Timothy’ego „Lul Timma” Leeksa, osobę związaną ze środowiskiem Quando Rondo.
Ofiarą był kuzyn Quando Rondo
Tragiczny finał rzekomego zlecenia nie przyniósł oczekiwanego celu. W wyniku strzelaniny zginął Saviay’a „Lul Pab” Robinson, kuzyn Quando Rondo. To właśnie ta śmierć stała się kluczowym elementem aktu oskarżenia przeciwko Lil Durkowi i pozostałym podejrzanym.
Sprawa pełna opóźnień i odrzuconych wniosków
Obecne przesunięcie nie jest pierwszym w tej sprawie. Proces był już odkładany:
-
w styczniu
-
ponownie we wrześniu ubiegłego roku
W październiku Lil Durk złożył również wniosek o umorzenie postępowania, jednak sąd go odrzucił. Wszystko wskazuje na to, że jeśli nie dojdzie do kolejnych zmian, proces faktycznie rozpocznie się dopiero w maju.