fot. Jacek Poremba
W sieci pojawiły się fałszywe spoty reklamowe, w których Krzysztof Cugowski miał opowiadać o rzekomych problemach zdrowotnych i cudownym ozdrowieniu dzięki „pomocy” Jerzego Zięby. Okazało się, że ktoś bezprawnie wykorzystał wizerunek wokalisty, tworząc deepfake – czyli sztucznie wygenerowane filmy i głos.
Fałszywe reklamy i sztuczny wizerunek
W fałszywym spocie Cugowski miał rzekomo mówić:
„Wolę iść do więzienia niż pozwolić im okaleczać ludzi. Mam 75 lat i gdyby nie doktor Jerzy, to byłbym albo niewidomy, albo straciłbym nogę, albo już leżałbym w ziemi”.
Reklamy pojawiły się głównie w mediach społecznościowych i miały na celu promowanie pseudomedycyny. W podobny sposób wykorzystano także wizerunek dziennikarki Danuty Holeckiej.
Reakcja Cugowskiego – ostrzeżenie i kroki prawne
Krzysztof Cugowski nie pozostał obojętny i wydał oficjalne oświadczenie, w którym ostrzega fanów:
„Od jakiegoś czasu w mediach społecznościowych pojawiają się filmy wykorzystujące mój wizerunek, w których mam rzekomo wspierać pseudomedycynę. Nie dajcie się nabrać, to deepfake. Podjęliśmy już kroki mające doprowadzić do usunięcia tych materiałów.”
Wokalista zapowiedział również podjęcie kroków prawnych, które mają na celu usunięcie wprowadzających w błąd materiałów z internetu.