fot. mat. pras.
Justin Timberlake po raz pierwszy wystąpił publicznie od momentu ujawnienia, że zmaga się z chorobą z Lyme (boreliozą). Artysta powrócił na scenę 29 stycznia podczas wydarzenia Recording Academy Honours Black Music Collective w Los Angeles.
Pierwszy koncert od zakończenia trasy „Forget Tomorrow”
Justin Timberlake nie pojawiał się na scenie od zakończenia światowej trasy „Forget Tomorrow” w 2024 roku. W ubiegłym roku artysta poinformował fanów w mediach społecznościowych, że zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które znacząco wpłynęły na jego kondycję psychiczną i fizyczną.
W swoim oświadczeniu przyznał, że borelioza bywa „nieustannie wyniszczająca”, co tłumaczyło liczne odwołane i przełożone koncerty oraz krytykę jego występów w trakcie trasy.
Hołd dla Pharrell Williamsa
Powrót Timberlake’a na scenę miał wyjątkowy charakter. Występ był hołdem dla Pharrella Williamsa, wieloletniego przyjaciela i współpracownika artysty, który został uhonorowany za wkład w kulturę muzyczną.
Podczas koncertu Justin Timberlake wykonał m.in. utwory „Senorita”, „Rock Your Body” oraz „Like I Love You”, nad którymi pracował wspólnie z Williamsem. W programie znalazł się także medley solowych hitów Pharrella.
Tyler The Creator & Tobe Nwigwe singing along to Justin Timberlake performing ‘Senorita’ last night at the Recording Academy Honors #GRAMMYs pic.twitter.com/c1Mbk6fwZv
— Blocky Timberlake (@timberflame) January 30, 2026
Wzruszające słowa Pharrella Williamsa
Po występie Justin Timberlake doczekał się ciepłych słów ze strony Pharrella Williamsa. Producent podkreślił, jak ważna była obecność Timberlake’a dla całej społeczności artystycznej, zaznaczając, że jego występ przypomniał wszystkim, jak silna jest więź między nimi.
Trudne lata Justina Timberlake’a
Ostatnie lata były dla Justina Timberlake’a wyjątkowo wymagające. W 2024 roku artysta zmuszony był odwołać i przełożyć kilka koncertów w Ameryce Północnej z powodu zapalenia oskrzeli, zapalenia krtani oraz urazów, w tym kontuzji pleców.
Dodatkowo muzyk znalazł się w centrum medialnego zainteresowania po aresztowaniu za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Timberlake przyznał się do winy, otrzymał grzywnę oraz karę prac społecznych, apelując jednocześnie do fanów, by nie wsiadali za kierownicę po alkoholu.