Foto: @lukaszdziewic
Julia Wieniawa wystawiła na aukcję WOŚP wspólną nocowankę, która w krótkim czasie wzbudziła ogromne zainteresowanie i emocje w sieci. Wraz z rosnącą kwotą licytacji 0becnie ponad 82 tysiące złotych – pojawiły się jednak pytania o bezpieczeństwo artystki. W rozmowie z Pudelkiem Wieniawa postanowiła rozwiać wszelkie wątpliwości, używając jasnych i jednoznacznych deklaracji.
Nocowanka Julii Wieniawy na WOŚP. Co zawiera aukcja?
W ramach 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Julia Wieniawa zaproponowała wyjątkowe doświadczenie – nocowankę dla zwycięzcy licytacji i maksymalnie pięciu jego znajomych. Jak czytamy w oficjalnym opisie aukcji:
„Zabiorę ciebie i grupę twoich znajomych (do 5 osób) na nocowankę w jednym z malowniczych, chillowych miejsc na mapie Mazowsza. W planie m.in. kolacja, wspólny maraton filmowy, karaoke, zdrowe przekąski i poranne aeroby”.
Już w pierwszych 48 godzinach od startu licytacji kwota przekroczyła 82 tysiące złotych, co uczyniło ją jedną z najgłośniejszych aukcji tegorocznego WOŚP.
Internauci zaniepokojeni bezpieczeństwem artystki
Duże zainteresowanie nocowanką sprawiło, że w sieci zaczęły pojawiać się pytania o bezpieczeństwo Julii Wieniawy. Głos w sprawie zabrała nawet Anna Maria Żukowska, która napisała w mediach społecznościowych:
„Trochę ryzykowne zapraszać do siebie do domu zupełnie obcą osobę na nocowanie”.
Komentarz ten wywołał lawinę spekulacji i domysłów na temat przebiegu wydarzenia.
Julia Wieniawa tłumaczy: „Sama nocowanka nie będzie miała miejsca w moim domu”
W rozmowie z Pudelkiem Julia Wieniawa stanowczo odniosła się do krążących w sieci obaw. Podkreśliła, że część osób błędnie zinterpretowała ideę aukcji:
„Taka kwota w 48 godzin od ogłoszenia aukcji to naprawdę duże, zadeklarowane wsparcie w szczytnym celu, co bardzo mnie cieszy! Czy się boję? Wystarczy przeczytać dobrze opis aukcji”.
Artystka jasno zaznaczyła również kluczową kwestię dotyczącą miejsca wydarzenia:
„Sama ‘nocowanka’ nie będzie miała miejsca w moim domu, jak pomyśleli niektórzy”.
Dodała, że spotkanie odbędzie się w obecności jej znajomych oraz osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo uczestników.
„Sensacyjne interpretacje mówią więcej o wyobraźni komentujących”
Wieniawa odniosła się także do narastających plotek i insynuacji, podkreślając, że aukcja od początku miała jasno określony charakter:
„Zdaję sobie sprawę, że część osób dopisuje do tej aukcji własne scenariusze i podteksty, które nie mają nic wspólnego z jej rzeczywistym przebiegiem”.
Na koniec zaznaczyła, że inicjatywa ma wyłącznie pozytywny i charytatywny cel:
„To ma być pozytywne spotkanie i realne wsparcie dla WOŚP”.
WOŚP 2026. Cel aukcji Julii Wieniawy
Środki zebrane podczas 34. finału WOŚP trafią na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Jak pokazuje zainteresowanie nocowanką Julii Wieniawy, fani chętnie angażują się w pomoc, gdy za aukcjami stoją znane nazwiska i transparentne zasady.
@cgm.pl @Julia Wieniawa @DZIARMA #juliawieniawa #dziarma #cgm ♬ dźwięk oryginalny – CGM.PL