fot. kadr z wideo
W sieci zawrzało po ujawnieniu nagrania, które może całkowicie zmienić postrzeganie jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiej sceny internetowej. Grande, YouTuber od dłuższego czasu nagrywającu filmy na polską scenę rapową, został potajemnie nagrany we własnym domu w Polsce, mimo że od lat publicznie twierdził, iż przebywa za granicą i tam prowadzi swoje interesy.
Tajne nagranie w domu Grande’a
Film, który wyciekł do internetu, został zarejestrowany z ukrycia i – według osób zaangażowanych w sprawę – pochodzi z prywatnego mieszkania YouTubera na terenie Polski. To bezpośrednio podważa jego wielokrotne deklaracje o stałym pobycie poza krajem.
Nagranie szybko rozprzestrzeniło się w sieci i wywołało lawinę komentarzy, szczególnie w środowisku rapowym, które od dłuższego czasu było celem jego publikacji.
Współpraca z policją?
Już wcześniej w internecie pojawiały się plotki, że Grande miał podjąć współpracę z policją, jednak brakowało jednoznacznych dowodów. Przełom nastąpił wraz z ujawnieniem nagrania, w którym YouTuber — jak twierdzą osoby analizujące materiał — sam potwierdza prawdziwość tych informacji.
To właśnie ten fragment wywołał największe poruszenie, ponieważ do tej pory były to jedynie domysły i spekulacje.
Kim naprawdę jest Grande? Prawda o Radosławie
W nagraniu ujawnione zostaje również prawdziwe imię YouTubera – Radosław. Obraz, który się wyłania, znacząco odbiega od kreowanego przez niego wizerunku osoby żyjącej „jak pączek w maśle”.
Z ujawnionych informacji wynika, że:
-
Grande został obciążony ogromną karą finansową,
-
jego sytuacja materialna jest znacznie gorsza, niż deklarował,
-
„kupienie wolności” miało odbyć się kosztem dawnych współpracowników.
Detektyw Marcin Miklaszewski demaskuje Grande’a
Kluczową rolę w całej akcji odegrał detektyw Marcin Miklaszewski, który miał zaangażować się w sprawę i doprowadzić do ujawnienia nagrania. To właśnie on – według dostępnych informacji – przyczynił się do zdemaskowania YouTubera i ujawnienia faktów, które do tej pory pozostawały ukryte przed opinią publiczną.
Kto nasłał detektywa na Grande?
Wszystko wskazuje na to, że prywatny detektyw został wynajęty przez kogoś o kim w swoim filmach mówił YouTuber. Miklaszewski próbował nakłonić Grande do nagrania przeprosin. Po tym jak YouTuber zorientował się, że nie ma do czynienia z policją tylko z prywatnym detektywem, wyprosił, go ze swojego mieszkania.
Wyświetl ten post na Instagramie