CGM

Doda krytykuje prezydenta Ukrainy. Odpowiedziała też na komentarze o swoich poglądach politycznych

Wokalistka wyklucza karierę w polityce

2026.07.12

opublikował:

Doda Instagram 25

Doda ponownie odniosła się do relacji polsko-ukraińskich i skomentowała pojawiające się w internecie opinie, według których jej wypowiedzi mają być zbieżne z narracją prawej strony sceny politycznej. Piosenkarka podkreśliła, że nie utożsamia się z żadnym ugrupowaniem i nie zamierza angażować się w politykę.

Doda skrytykowała postawę Wołodymyra Zełenskiego

Artystka przyznała, że oburzyła ją decyzja dotycząca uhonorowania jednostki Sił Zbrojnych Ukrainy nazwą nawiązującą do UPA. Jak podkreśliła, jako Polka czuje obowiązek przypominania o ofiarach rzezi wołyńskiej.

Doda wyjaśniła, że właśnie dlatego 11 lipca, w Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej, wywiesiła polską flagę.

Daliśmy coś, co dla nas powinno być, co nam się należało. Oddaliśmy swoje. Dlatego, że jesteśmy krajem bardzo poharatanym, wymordowanym. I tak zapomnieliśmy, i otworzyliśmy te domy. I co dostaliśmy w zamian? Uhonorowanie najgorszych morderców naszych rodaków. I dlatego wywiesiłam tę flagę i będę wywieszać dopóki nikt się nie nauczy – powiedziała Doda w rozmowie z Plotkiem. 

„Nie jestem ani z lewej, ani z prawej”

Wokalistka odniosła się również do komentarzy internautów sugerujących, że jej poglądy przesuwają się w stronę prawicy.

Doda stanowczo zaprzeczyła takim opiniom. Jak stwierdziła, stara się patrzeć na różne sprawy z wielu perspektyw i nie utożsamia się z żadną stroną politycznego sporu.

– Biorę i z lewej, i z prawej strony. Jak samochód – nie da się cały czas skręcać tylko w jedną stronę. Rozumny i świadomy człowiek właśnie tak myśli – powiedziała.

Doda wyklucza karierę w polityce

Piosenkarka podkreśliła, że mimo zabierania głosu w ważnych sprawach społecznych nie planuje rozpoczynać działalności politycznej.

Jak wyjaśniła, jeszcze na początku swojej kariery obiecała mamie, że nigdy nie będzie wiązać się z polityką. Jej zdaniem publiczne wypowiadanie się na tematy historyczne i obywatelskie jest obowiązkiem każdego Polaka, a nie elementem kampanii politycznej.