„W przeszłości wielu wykonawców brytyjskich sprawiało wrażenie mało autentycznych w stosunku do miejsca, z którego pochodzą”, stwierdził Diddy. „A to żaden wstyd przyznawać się do tego, że jesteś z Brytanii. Tak samo żadnym wstydem jest mówienie, tego, co uważasz za słuszne i niekopiowanie brzmienia z USA. Tak jak lata temu Zachodnie Wybrzeże i Południe potrzebowało czasu, by zabłysnąć, tak i teraz Brytyjczycy są na dobrej drodze do tego, by zatrząść naszym rynkiem.”