CGM

Biały Dom przerobił okładkę nowej płyty Drake’a. „Iceman” z łańcuchem MAGA

Oryginalna grafika przedstawia dłoń w błyszczącej rękawiczce inspirowanej stylem Michael Jackson.

2026.05.16

opublikował:

Drake 240927_OVO_STC_SHOT_28_00806c (1)cc2C

Administracja Donalda Trumpa ponownie wywołała kontrowersje w mediach społecznościowych. Tym razem powodem stała się przerobiona wersja okładki albumu „Iceman” autorstwa Drake’a, którą opublikował oficjalny profil Białego Domu. Grafika szybko spotkała się z falą krytyki ze strony internautów i fanów rapera.

Drake niespodziewanie wydał trzy nowe albumy

Kanadyjski raper Drake zaskoczył fanów, publikując jednego dnia aż trzy nowe albumy: Habibti, Maid of Honour oraz Iceman. Szczególne zainteresowanie wzbudził ostatni z nich, zawierający aż 18 utworów, w tym kawałki takie jak „Make Them Cry”, „Whisper My Name” czy „Make Them Pay”.

Premiera nowych projektów odbiła się szerokim echem w mediach muzycznych oraz wśród fanów hip-hopu na całym świecie. Drake od miesięcy podgrzewał atmosferę wokół nowej muzyki, dlatego niespodziewany „potrójny drop” wywołał ogromne poruszenie w internecie.

Biały Dom publikuje własną wersję okładki „Iceman”

Tego samego dnia oficjalne konto Białego Domu opublikowało zmodyfikowaną wersję okładki albumu „Iceman”. Oryginalna grafika przedstawia dłoń w błyszczącej rękawiczce inspirowanej stylem Michaela Jacksona. W edytowanej wersji opublikowanej przez administrację Trumpa ręka trzyma jednak naszyjnik z zawieszką „MAGA”.

Do posta dodano podpis „ICED OUT”, co natychmiast wywołało lawinę komentarzy i negatywnych reakcji użytkowników platformy X.

Internauci krytykują administrację Trumpa

W komentarzach pod publikacją wielu użytkowników zarzuciło administracji skupianie się na popkulturze zamiast na realnych problemach społecznych i gospodarczych.

Niektórzy internauci pisali, że rząd powinien zajmować się inflacją, kosztami życia oraz sytuacją gospodarczą, zamiast publikować memiczne przeróbki okładek albumów rapowych. Krytycy określali post jako „niepoważny” i „oderwany od rzeczywistości”.

Do tej pory Drake nie odniósł się publicznie do wykorzystania grafiki jego albumu przez Biały Dom.

Donald Trump i kontrowersje wokół muzyki

To nie pierwszy raz, gdy Donald Trump wykorzystuje muzykę i odniesienia do popkultury w swoich działaniach politycznych. Już podczas kampanii prezydenckiej w 2016 roku na jego wiecach pojawiały się utwory zespołu The Rolling Stones, w tym „You Can’t Always Get What You Want” oraz „Start Me Up”.

W odpowiedzi artyści, podobnie jak Adele, Neil Young czy Steven Tyler, publicznie sprzeciwili się wykorzystywaniu ich muzyki przez Trumpa.

Mimo protestów Trump kontynuował korzystanie z popularnych utworów podczas kampanii oraz wydarzeń politycznych. Kontrowersje wracały również przy kolejnych produkcjach związanych z rodziną Trumpów.

Spory wokół wykorzystania muzyki w polityce

W ostatnich miesiącach głośno było także o wykorzystaniu utworu „Gimme Shelter” zespołu The Rolling Stones w dokumencie dotyczącym Melania Trump. Według medialnych doniesień osoby związane z Mickiem Jaggerem zaprzeczały, jakoby artysta osobiście wyraził zgodę na użycie utworu.

W przeszłości przeciwko wykorzystywaniu swojej muzyki przez Trumpa protestowali także artyści tacy jak Foo Fighters, ABBA, Bruce Springsteen, Queen, R.E.M. czy Celine Dion.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by The White House (@whitehouse)