CGM

Bedoes: „Wsiadam sobie do zajebi*tej fury, a gość dzięki któremu ją mam, idzie na nockę na Orlen”

Raper był gościem podcastu "Po odwyku"

2026.01.10

opublikował:

Bedoes: „Wsiadam sobie do zajebi*tej fury, a gość dzięki któremu ją mam, idzie na nockę na Orlen”

Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl

Bedoes 2115 po raz kolejny pokazał, że mimo ogromnego sukcesu i statusu jednej z największych gwiazd polskiego rapu, nie stracił kontaktu z rzeczywistością. Raper był gościem podcastu „Po odwyku”, prowadzonego przez Jakuba Żulczyka i Juliusza Strachotę, gdzie w bardzo osobisty sposób opowiedział o relacji z fanami oraz o tym, jak postrzega własny sukces.

Spotkanie w Krakowie, które dało do myślenia

W trakcie rozmowy Bedoes przytoczył historię spotkania z fanem w Krakowie, która mocno zapadła mu w pamięć. Chłopak podszedł do rapera, podziękował mu za singiel i szybko musiał się oddalić.

– „Stary, dziękuję ci za twój singiel. Muszę spadać.”
– „A gdzie idziesz?”
– „Mam nockę na Orlenie.”

Ten moment stał się dla Bedoesa symbolem kontrastu między jego życiem a codziennością ludzi, którzy realnie stoją za jego sukcesem.

– „Ja sobie potem wsiadam do zajebi*tej fury, a gość dzięki któremu ją mam, idzie na nockę na Orlen. No kur*a…”* – przyznał szczerze raper.

Dlaczego Bedoes odpisuje fanom?

Artysta wprost wyjaśnił, skąd bierze się jego bliski kontakt z fanami – odpisywanie na wiadomości, przybijanie piątek, zdjęcia czy udostępnianie zbiórek. Dla niego nie jest to „obowiązek gwiazdy”, lecz forma wdzięczności.

– „Jeśli ja mogę siedzieć i odpisywać tym ludziom, pomóc komuś, udostępnić zbiórkę, cokolwiek – to jest mój sposób, żeby się im odwdzięczyć” – tłumaczył.

Bedoes podkreślił, że samo nagrywanie muzyki nie jest dla niego formą spłaty długu wobec fanów.

Muzyka to pasja, nie przysługa

Raper zaznaczył, że tworzenie muzyki wynika przede wszystkim z miłości i potrzeby serca, a nie z kalkulacji czy poczucia obowiązku wobec odbiorców.

– „To, że ja nagram płytę, to nie jest, że ja im się odwdzięczam. To jest moja miłość, moja pasja, moje hobby. Kocham to robić, to jest mój sens życia” – mówił.

Dlatego według Bedoesa fani zasługują na coś więcej niż tylko kolejne albumy: na dostępność, autentyczność i zwykłą ludzką relację.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez co ćpać po odwyku (@poodwyku)