fot. P. Tarasewicz / @piotr_tarasewicz
Wypowiedź Kalego w podcaście Żurnalisty wywołała duże poruszenie w środowisku hip-hopowym. Raper, uznawany za jedną z legend polskiej sceny, otwarcie odniósł się do postaci Bedoesa 2115, podkreślając jego znaczenie dla młodego pokolenia oraz współczesnego rapu w Polsce.
Kali o beefie Bedoesa z Eripe: „Zaimponował mi”
Podczas rozmowy u Żurnalisty padło pytanie o głośny konflikt Bedoesa z Eripe. Kali nie unikał jednoznacznej odpowiedzi i wprost przyznał, że postawa młodszego rapera zrobiła na nim wrażenie.
Choć – jak sam zaznaczył – dzielą ich różnice światopoglądowe i pokoleniowe, to nie zmienia to faktu, że Bedoes jest dziś jedną z kluczowych postaci na scenie.
„Ten gość niesie na barkach pokolenie Z”
Najmocniejsze słowa padły w momencie, gdy Kali odniósł się do roli Bedoesa w kulturze młodego pokolenia. W swojej wypowiedzi jasno zaznaczył, jak dużą odpowiedzialność niesie dziś młody artysta:
„Ten gość jest potrzebny, bo mimo że jesteśmy totalnie różnymi ludźmi, to on niesie na swoich barkach dużą część pokolenia Z”
Według Kalego Bedoes reprezentuje język, emocje i wrażliwość generacji, która dorasta w zupełnie innej rzeczywistości niż wcześniejsze pokolenia słuchaczy rapu.
Krytyka materializmu w rapie: „Wolę jego niż braggowców flexujących się Rolexami”
Kali wprost odniósł się również do nurtu rapu skupionego na luksusie, pieniądzach i statusowych symbolach. W tym kontekście jednoznacznie opowiedział się po stronie autentyczności, którą widzi w twórczości Bedoesa:
„Wolę jego niż tych bragowców flexujących się Rolexami”
To wyraźna krytyka powierzchownego podejścia do rapu i jednocześnie pochwała emocjonalnego, osobistego przekazu, który – zdaniem Kalego – jest dziś znacznie bardziej potrzebny młodym odbiorcom.
Bedoes, Szpaku i odpowiedzialność nowej sceny
W dalszej części rozmowy Kali wymienił również Szpaka oraz innych młodych artystów jako osoby, na których spoczywa obecnie ciężar prowadzenia nowego pokolenia słuchaczy. W dłuższej, bardzo szczerej wypowiedzi podkreślił różnice międzypokoleniowe i rolę młodych raperów:
„Mimo, że nie sympatyzuje z niektórymi jego poglądami, to mu kibicuję i uważam, że on, Szpaku i kilku innych są niezbędnymi na ten moment raperami na scenie, którzy niosą na barkach obecne pokolenie, które mówi już w innym języku. Milenialsi mówią w inny języku niż Gen Z, czy tam Alfa. I tak jak my byliśmy potrzebni, żeby wychować milenialsów, to mój spadek wiąże się też z tym, że ja mówię troszkę innym językiem niż dzisiejsza młodzież. I oni są potrzebni po to, żeby to pokolenie móc prowadzić, ale tzymam kciuki i mam nadzieję, że podejdą do tego zadania poważnie”
Bedoes odpowiada na słowa Kalego
Reakcja Bedoesa na słowa Kalego była niezwykle osobista i emocjonalna. Raper opublikował długi komentarz, w którym nie krył wzruszenia i wdzięczności:
„Nie macie pojęcia, co dla mnie znaczą takie słowa. Ja nadal jestem chłopakiem, który nie może uwierzyć w to, że działa na tej samej scenie, co legendy, których słuchałem w drodze do podstawówki.
Jestem w internecie od 10 roku życia i przez ten czas dorastałem, nagrywałem, wrzucałem, nie myślała, mówił i nie kalkulowałem i tak robię to dziś. Zebrałem za te rzeczy po głowie, niektóre z Moch decyzji przyprawiły mnie o PTSD, z którym zmagam się do dzisiaj, bo miały prawdziwe konsekwencje w prawdziwym życiu, więc słuchanie o sobie takich słów, to nie tylko ogromny zaszczyt dla mnie, ale również ulga i dowód a to, że naprawdę przeszedłem drogę – dla samego siebie.
Chciałbym równie docenić to, że Kali jako gość, który nie ma z tego żadnej korzyści, a wręcz raczej naraża się na krytykę ze strony swoich słuchać za spropsowanie Bedoesa, mimo wszystko mówi to, co myśli. Niesamowicie wiele dla mnie znaczą te słowa i to stanowisko, jako dla rapera, dzieciaka którego trzymam w sobie i mężczyzny, którym się staje . Dziękuję”.
