Sprawa, w której Ruby Rose oskarża Katy Perry o niewłaściwe zachowanie sprzed lat, ponownie trafiła do mediów. Aktorka poinformowała w mediach społecznościowych, że zakończyła etap składania zgłoszeń odpowiednim służbom i nie będzie już publicznie komentować sprawy.
Oskarżenia Ruby Rose i reakcja opinii publicznej
Ruby Rose wróciła do wydarzeń sprzed około 20 lat, opisując sytuację, która miała mieć miejsce w jednym z klubów w Melbourne. Według jej relacji, doszło wówczas do niepożądanego zachowania ze strony znanej dziś piosenkarki.
„Nie pocałowała mnie. Zobaczyła, jak odpoczywam na kolanach mojej najlepszej przyjaciółki, żeby jej uniknąć, po czym pochyliła się i zaczęła ocierać swoją obrzydliwą c**ę o moją twarz, aż otworzyłam oczy i zwymiotowałam na nią”
Oświadczenie aktorki wywołało szeroką dyskusję w mediach społecznościowych, gdzie internauci dzielą się różnymi opiniami na temat całej sprawy.
Stanowisko przedstawicieli Katy Perry
Na zarzuty szybko zareagowali przedstawiciele Katy Perry, którzy stanowczo zaprzeczyli wszystkim oskarżeniom. W wydanym oświadczeniu podkreślono, że przedstawiane w mediach społecznościowych relacje są nieprawdziwe i nie znajdują potwierdzenia w faktach.
Sama artystka nie odniosła się bezpośrednio do sprawy.
Ruby Rose zgłasza sprawę służbom
W najnowszym komunikacie Ruby Rose poinformowała, że zakończyła proces składania zgłoszeń do odpowiednich instytucji. Jak przekazała, otrzymała prośbę od służb, aby nie komentować dalej sprawy publicznie, co oznacza ograniczenie jej aktywności w mediach społecznościowych w tym temacie.
Aktorka zaznaczyła również, że mimo wycofania się z publicznych wypowiedzi, nadal otrzymuje wiele wiadomości wsparcia od fanów.