CGM

Wokalista R.E.M. pracuje nad solowym debiutem. „To trwa dłużej, niż chciałem”

"Po R.E.M. poprzeczka jest bardzo wysoko”

2026.03.16

opublikował:

Wokalista R.E.M. pracuje nad solowym debiutem. „To trwa dłużej, niż chciałem”

Michael Stipe ujawnił nowe informacje dotyczące swojego pierwszego solowego albumu. Artysta przyznał, że prace nad płytą przeciągają się znacznie dłużej, niż pierwotnie zakładał.

Wokalista znany z zespołu R.E.M. pracuje nad materiałem od kilku lat, ale – jak sam mówi – proces twórczy okazał się bardziej wymagający, niż się spodziewał.

Prace nad płytą trwają dłużej niż planowano

W jednym z wywiadów Stipe przyznał wprost, że debiutancki album solowy wciąż nie jest gotowy.

Artysta tłumaczy, że na opóźnienia wpłynęło kilka czynników – m.in. pandemia oraz presja związana z jego wcześniejszą działalnością w R.E.M.

Stipe podkreśla, że chce, aby nowa muzyka była na bardzo wysokim poziomie:

„To trwa dłużej, niż chciałem. Covid też nie pomógł, ale kończę tę płytę. Chcę, żeby była świetna, a po R.E.M. poprzeczka jest bardzo wysoko.”

Presja po sukcesie R.E.M.

Po rozwiązaniu zespołu w 2011 roku Stipe zrobił sobie długą przerwę od muzyki. Jak przyznaje, potrzebował czasu, aby ponownie odnaleźć motywację do tworzenia.

Jednocześnie artysta czuje dużą presję, aby jego solowy materiał dorównywał dokonaniom R.E.M., autorów takich hitów jak Losing My Religion czy It’s the End of the World as We Know It (And I Feel Fine).

Stipe zdradził również, że po raz pierwszy w większym stopniu zajmuje się samą muzyką, a nie tylko tekstami.

Premiera możliwa jeszcze w 2026 roku

Choć album nie jest jeszcze ukończony, wokalista zdradził, że do zakończenia projektu brakuje mu około ośmiu utworów.

Jego celem jest wydanie płyty przed końcem 2026 roku, choć dokładna data premiery nie została jeszcze ogłoszona. Artysta żartobliwie zasugerował nawet możliwy tytuł krążka: „Meet THE Michael Stipe”.

Solowe utwory Michaela Stipe’a

Choć pełny album jeszcze się nie ukazał, Stipe wydał w ostatnich latach kilka singli, m.in.:

  • Your Capricious Soul (2019)

  • Drive to the Ocean (2020)

  • No Time For Love Like Now

Wokalista pozostaje także w dobrych relacjach z byłymi kolegami z R.E.M. – Peter Buck, Mike Mills oraz Bill Berry. W 2024 roku muzycy spotkali się ponownie na scenie podczas ceremonii wprowadzenia zespołu do Songwriters Hall of Fame.