CGM

Włoski raper Ghali, który nazwał działania Izraela w Strefie Gazy „nowym holocaustem” wywoła skandal na otwarciu igrzysk olimpijskich? Jego manifest rozpala emocje

Fani wspierają rapera, organizatorzy drżą

2026.02.06

opublikował:

Włoski raper Ghali, który nazwał działania Izraela w Strefie Gazy „nowym holocaustem” wywoła skandal na otwarciu igrzysk olimpijskich? Jego manifest rozpala emocje

Do ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich pozostały już tylko godziny, a Mediolan żyje nie tylko sportem. Ogromne emocje budzi zapowiedziany występ Ghaliego – jednego z najpopularniejszych włoskich raperów, znanego z bezkompromisowych i politycznie zaangażowanych wypowiedzi. Opublikowany przez artystę manifest sprawił, że coraz głośniej mówi się o możliwym skandalu na oczach milionów widzów.

Ceremonia otwarcia igrzysk w Mediolanie pod znakiem napięcia

Zimowe igrzyska olimpijskie to wydarzenie o globalnym zasięgu, a ceremonia otwarcia tradycyjnie ma łączyć sport, kulturę i uniwersalne wartości. Tegoroczna odsłona w Mediolanie od początku zapowiada się jednak wyjątkowo nerwowo. Wszystko za sprawą udziału Ghaliego, artysty o tunezyjskich korzeniach, który od lat porusza w swojej twórczości tematy migracji, tożsamości i konfliktów kulturowych.

Już sama informacja o jego występie na scenie legendarnego stadionu San Siro wywołała burzliwą debatę we włoskich mediach i wśród polityków.

Kim jest Ghali i dlaczego budzi kontrowersje?

32-letni raper wielokrotnie udowadniał, że nie boi się wykorzystywać swojej popularności do komentowania bieżących wydarzeń politycznych. Największe kontrowersje wzbudził w 2024 roku podczas festiwalu w San Remo, gdy przerwał występ, aby skrytykować działania Izraela w Strefie Gazy. Późniejsze wpisy w mediach społecznościowych wywołały międzynarodową dyskusję i ostrą reakcję polityków.

Nic dziwnego, że jego udział w ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich od początku wzbudzał obawy organizatorów oraz przedstawicieli władz.

Minister sportu uspokaja: „Nie będzie politycznych gestów”

W Mediolanie doszło już do protestów przeciwko – jak twierdzą demonstranci – nadmiernemu upolitycznianiu sportu. W odpowiedzi minister sportu Andrea Abodi zapewnił, że ceremonia otwarcia będzie miała jasno określony, neutralny charakter.

– Ceremonia otwarcia jest wyraźnie skoncentrowana na szacunku. To wyklucza jakąkolwiek swobodną interpretację – podkreślił, zaznaczając, że Ghali nie będzie wyrażał swoich poglądów politycznych na scenie.

Tajemniczy manifest Ghaliego. Zapowiedź protestu?

Atmosferę dodatkowo podgrzał wpis rapera opublikowany 5 lutego w mediach społecznościowych. Manifest, zamieszczony w trzech językach – włoskim, arabskim i angielskim – wielu odebrało jako osobisty komentarz do sytuacji i ograniczeń narzuconych artyście.

Do wszystkich

Wiem.

Wiem, kiedy głos jest akceptowany.

Wiem, kiedy jest zarządzany.

Wiem, kiedy staje się zbyt wiele.

Wiem, dlaczego chcą kogoś takiego jak ja.

I wiem też, dlaczego nie.

Wiem, dlaczego zostałem zaproszony.

Wiem też, dlaczego powiedziano mi, że nie mogę już zaśpiewać włoskiego hymnu narodowego.

Wiem, dlaczego poproszono mnie o wyrecytowanie wiersza o pokoju.

Wiem, że mógł on zawierać więcej niż jeden język.

Wiem, że jeden język – arabski – w ostatniej chwili to było zbyt wiele.

Wiem, że jednej z moich myśli nie da się wyrazić.

Wiem też, że moja cisza robi hałas.

Wiem, że to wszystko to wielki teatr

Fani wspierają rapera, organizatorzy drżą

Pod manifestem pojawiły się tysiące komentarzy wyrażających wsparcie dla artysty i podziw dla jego odwagi. Jednocześnie w kuluarach mówi się o rosnącym napięciu wśród organizatorów, którzy obawiają się nieprzewidywalnego występu.

Czy Ghali podporządkuje się oficjalnej formule ceremonii, czy jednak zdecyduje się na gest, który wywoła międzynarodowy skandal? Odpowiedź poznamy już wkrótce, gdy oczy całego świata zwrócą się na Mediolan.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Ghali (@ghali)

>