Ray J ponownie znalazł się w centrum medialnej burzy. Tym razem artysta wywołał ogromne kontrowersje po swoim wystąpieniu w programie „Funky Friday„, gdzie podzielił się zaskakującymi statystykami dotyczącymi swojego życia prywatnego.
Kontrowersyjna wypowiedź w programie „Funky Friday”
Podczas rozmowy z Camem Newtonem, Ray J stwierdził, że miał relacje z aż 12 500 kobietami. Ta liczba natychmiast wywołała niedowierzanie zarówno u prowadzącego, jak i wśród widzów.
Artysta twierdził również, że jeden z klubów dla dorosłych zorganizował specjalne wydarzenie na jego cześć, podczas którego miało pojawić się nawet kilkaset kobiet. Według jego relacji część z nich miała nawiązać z nim kontakt jeszcze tej samej nocy.
Reakcja Cama Newtona i wątpliwości
Cam Newton nie krył sceptycyzmu wobec tych deklaracji. Na antenie szybko przeliczył, że aby osiągnąć taki wynik, Ray J musiałby utrzymywać bardzo intensywne tempo przez kilkadziesiąt lat.
Mimo to artysta nie wycofał się ze swoich słów. Podkreślił, że wiele zależy od stylu życia, szczególnie podczas tras koncertowych, kiedy – jak twierdzi – tempo jego życia było znacznie szybsze.
„Zwalam tempo” – zmiana podejścia?
Obecnie Ray J deklaruje, że jego styl życia uległ zmianie. W żartobliwy sposób zaznaczył, że „zostało mu jeszcze około tysiąca”, sugerując, że nie traktuje swoich wcześniejszych wypowiedzi całkowicie poważnie.
Medialny szum i wpływ na wizerunek
Wypowiedź Ray J szybko rozprzestrzeniła się w mediach społecznościowych, wywołując mieszane reakcje. Część internautów traktuje ją jako element autopromocji i budowania kontrowersyjnego wizerunku, inni natomiast podchodzą do niej z dużym dystansem.
Nie jest to pierwszy raz, gdy artysta przyciąga uwagę opinii publicznej dzięki odważnym wypowiedziom. Jego obecność w mediach często wiąże się z tematami wywołującymi silne emocje i szeroką dyskusję.