Foto: K. Szczęsny
Jedną z uczestniczek 1 odcinka „Must Be The Music” jest Julita Kaczyńska – 30-letnia wokalistka i trenerka wokalna z Łomży. Dla niej muzyka to nie tylko pasja, ale również sposób na pomaganie innym. Julita podkreśla, że najważniejszą rolą w jej życiu jest bycie mamą, a śpiew pozwala jej wyrażać emocje i budować relacje z ludźmi.
Pomoc innym i siła muzyki
Artystka angażuje się także poza sceną – występuje dla osób chorych, potrzebujących oraz osadzonych w zakładach karnych. Te doświadczenia zmieniły jej spojrzenie na ludzi i pokazały, jak wielką siłę ma muzyka.
– Śpiewanie dla osób, właśnie takich pogubionych, dało mi takie oczyszczenie. Każdy w życiu niesie jakiś bagaż, jakieś doświadczenia. Poczułam, że nie mogę o nich zapominać w swojej drodze muzycznej – wyznała Julita.
Wzruszający utwór „Powiedz mi, tato”
Na scenie „Must Be The Music” Julita wykonała utwór „Powiedz mi, tato” – bardzo osobisty wybór, związany z tęsknotą za ojcem, którego już nie ma, i emocjami, które wciąż w niej żyją.
Sebastian Karpiel-Bułecka przyznał, że występ poruszył go do głębi:
– Wyśpiewałaś tu kawałek siebie. Mnie to dotknęło bardzo emocjonalnie, wzruszyłem się i dziękuję Ci, bo dla takich chwil jestem tu w programie – powiedział.