Doda usłyszała zarzut dotyczący naruszenia przepisów Prawa farmaceutycznego. Sprawa dotyczy promocji suplementów diety w mediach społecznościowych, którym – według śledczych – przypisywano właściwości lecznicze. Piosenkarka nie przyznała się do zarzucanego jej czynu i zapowiada obronę swojego stanowiska.
Prokuratura postawiła zarzut
Jak poinformowała Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ, 27 lipca 2026 roku Dorocie Rabczewskiej przedstawiono zarzut związany z reklamowaniem suplementów diety w sposób, który – zdaniem śledczych – mógł naruszać przepisy obowiązującego prawa.
Postępowanie dotyczy wpisów oraz materiałów opublikowanych w mediach społecznościowych, przede wszystkim na platformie X (dawniej Twitter). Śledczy analizują publikacje, które miały pojawić się między 7 maja a 3 czerwca 2025 roku.
Chodzi o suplementy promowane jako pomoc przy Hashimoto
Według prokuratury Dorota Rabczewska miała przypisywać swoim produktom właściwości charakterystyczne dla produktów leczniczych. W sprawie wymieniono suplement Doda D’eau Mega Colostrum oraz bezcukrowe żelki Doda D’eau Foods Hashi Gummies.
Zdaniem śledczych w materiałach promocyjnych pojawiały się stwierdzenia sugerujące, że produkty mogą pomagać w leczeniu przewlekłego autoimmunologicznego zapalenia tarczycy, czyli choroby Hashimoto, a także innych schorzeń związanych z funkcjonowaniem tarczycy.
Prokuratura podkreśla, że suplementy diety nie są produktami leczniczymi i nie mogą być reklamowane w sposób przypisujący im działanie terapeutyczne, jeśli nie spełniają wymogów określonych w przepisach prawa.
Jakie przepisy miały zostać naruszone?
Śledczy zakwalifikowali sprawę jako czyn z art. 130 ustawy Prawo farmaceutyczne. Przepis ten zakazuje przypisywania suplementom diety właściwości leczenia lub zapobiegania chorobom w sposób właściwy dla produktów leczniczych.
Postępowanie ma ustalić, czy sposób prezentowania produktów w mediach społecznościowych mógł wprowadzać odbiorców w błąd co do ich rzeczywistego działania.
Dorota Rabczewska nie przyznaje się do winy
Z przekazanych przez prokuraturę informacji wynika, że artystka nie przyznała się do popełnienia zarzucanego czynu.
Podczas przesłuchania złożyła obszerne wyjaśnienia oraz zawnioskowała o przeprowadzenie dodatkowych dowodów, które – w jej ocenie – mają potwierdzić, że nie naruszyła obowiązujących przepisów.
Na obecnym etapie postępowania nie zapadły żadne rozstrzygnięcia, a o ewentualnej odpowiedzialności będzie mógł zdecydować dopiero sąd.
Jaka kara grozi za naruszenie Prawa farmaceutycznego?
Jeżeli sąd uznałby Dorotę Rabczewską za winną, może zostać wymierzona kara grzywny przewidziana w ustawie Prawo farmaceutyczne.
Przepisy przewidują grzywnę wymierzaną w systemie stawek dziennych – od 10 do 540 stawek. Wysokość jednej stawki może wynosić od 10 do 2000 złotych, co oznacza, że maksymalna kara finansowa może przekroczyć milion złotych.
Ostateczna wysokość ewentualnej grzywny zależy jednak od decyzji sądu oraz indywidualnej oceny okoliczności sprawy.
To kolejna sprawa z udziałem wokalistki
Sprawa dotycząca promocji suplementów pojawia się w czasie, gdy Dorota Rabczewska jest również wymieniana w innym postępowaniu prowadzonym przez organy ścigania. Obecne zarzuty dotyczą jednak wyłącznie sposobu reklamowania produktów i nie są związane z tamtą sprawą.
Na razie śledztwo trwa, a zarówno prokuratura, jak i obrona artystki będą przedstawiać kolejne argumenty oraz dowody. Do czasu prawomocnego zakończenia postępowania Dorota Rabczewska korzysta z przysługującego jej domniemania niewinności.