Sprawa D4vd nabiera coraz większego rozgłosu. Według nowych ustaleń prokuratury, artysta miał intensywnie promować swoją muzykę w czasie, gdy – jak twierdzą śledczy – doszło do zabójstwa 14-letniej Celeste Rivas.
Aktywność w dniu domniemanej zbrodni
Prokuratorzy wskazują, że 23 kwietnia 2025 roku – tego samego dnia, w którym dziewczyna była ostatnio widziana w domu muzyka – D4vd publikował materiały w mediach społecznościowych.
Na jego profilach, zwłaszcza na TikToku, pojawiły się nagrania promujące debiutancki album „Withered”. Wideo pokazują artystę w dobrym nastroju – tańczącego i śpiewającego do własnych utworów.
W kolejnych dniach również kontynuował promocję płyty, publikując materiały związane wyłącznie z nową muzyką.
Co twierdzi prokuratura?
Według śledczych, D4vd miał zaprosić Celeste Rivas do swojego domu w Hollywood Hills, gdzie – jak twierdzą – doszło do zbrodni. Prokuratura utrzymuje, że dziewczyna została zamordowana ostrym narzędziem.
Motywem miało być rzekome zagrożenie ujawnieniem ich relacji, co – według oskarżenia – mogło zaszkodzić karierze muzyka.
Dodatkowo w materiałach wideo z tego okresu zauważono czerwony ślad na dłoni artysty w kształcie krzyża, co również zwróciło uwagę mediów, choć nie potwierdzono jego znaczenia.
Stanowisko obrony
D4vd nie przyznaje się do winy. W sądzie złożył oświadczenie o niewinności wobec zarzutów:
- morderstwa
- ciągłego wykorzystywania seksualnego osoby poniżej 14. roku życia
- znieważenia zwłok
Jego prawnicy podkreślają, że „faktyczne dowody” mają wykazać, iż nie był on przyczyną śmierci Celeste Rivas.
Sprawa wciąż w toku
Śledztwo i postępowanie sądowe nadal trwają, a sprawa należy do jednych z najbardziej medialnych w ostatnim czasie w USA. Nowe informacje dotyczące aktywności artysty w dniu zdarzenia mogą odegrać istotną rolę w dalszym przebiegu procesu.