Foto: D. Jaroszek
Nowy klip Dawida Podsiadły wywołał gorącą dyskusję
Dawid Podsiadło znalazł się w centrum internetowej debaty po premierze teledysku do singla „Na błysk”. Choć utwór jest jedną z najważniejszych zapowiedzi nadchodzącego albumu artysty, to uwagę części odbiorców przykuło nie tyle brzmienie piosenki, co wykorzystanie sztucznej inteligencji podczas produkcji klipu.
Wideo szybko zdobyło popularność w sieci, osiągając około 100 tysięcy wyświetleń w ciągu pierwszej doby od premiery. Równocześnie pod materiałem pojawiły się liczne komentarze dotyczące obecności AI w procesie postprodukcji.
Internauci podzieleni po premierze „Na błysk”
Nowy teledysk spotkał się z pozytywnym odbiorem wielu fanów, jednak część internautów nie kryła rozczarowania. Krytyczne głosy dotyczyły przede wszystkim wykorzystania sztucznej inteligencji przy tworzeniu niektórych efektów wizualnych.
W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze wyrażające obawy o wpływ AI na branżę kreatywną, pracę twórców oraz przyszłość produkcji audiowizualnych. Dyskusja szybko wykroczyła poza sam teledysk i stała się częścią szerszej debaty dotyczącej wykorzystania nowych technologii w kulturze i sztuce.
Dawid Podsiadło wyjaśnia rolę AI w teledysku
W odpowiedzi na pojawiające się komentarze artysta postanowił zabrać głos. Na swoich profilach społecznościowych szczegółowo wyjaśnił, w jaki sposób sztuczna inteligencja została wykorzystana podczas realizacji klipu.
Jak podkreślił, AI nie odpowiadało za stworzenie całego materiału, lecz było jedynie jednym z narzędzi wykorzystanych na etapie postprodukcji.
Według muzyka wszystkie sceny zostały wcześniej nagrane zgodnie z przygotowanym scenariuszem, a sztuczna inteligencja posłużyła wyłącznie do dodania wybranych efektów wizualnych, które miały podkreślić artystyczną koncepcję teledysku.
Nad klipem pracowało około 40 osób
Dawid Podsiadło zwrócił również uwagę na skalę pracy wykonanej przez zespół realizujący projekt. Jak wyjaśnił, nad teledyskiem pracowało około 40 osób przez blisko miesiąc.
Zdjęcia powstawały w różnych lokalizacjach na terenie Warszawy, a twórcy korzystali między innymi z estetyki VHS, aby uzyskać określony efekt wizualny. Zdaniem artysty wykorzystanie AI stanowiło jedynie niewielki element całego procesu produkcyjnego.
Inspiracją był kultowy film „Zakochany bez pamięci”
Klip do utworu „Na błysk” czerpie inspiracje z filmu Eternal Sunshine of the Spotless Mind („Zakochany bez pamięci”) z 2004 roku. Wideo nawiązuje również do osobistych doświadczeń i emocji samego artysty.
Połączenie filmowych inspiracji z nowoczesnymi technologiami miało stworzyć charakterystyczny klimat, który współgra z przekazem piosenki i nowym etapem twórczości Dawida Podsiadły.
Dawid Podsiadło: „Nam się ten pomysł podobał”
Artysta podkreśla, że rozumie różnorodne reakcje odbiorców i zdaje sobie sprawę, że nie każdy musi akceptować takie rozwiązania. Jednocześnie zaznacza, że wykorzystane efekty były zgodne z wizją twórców i stanowiły świadomy element projektu.





