fot. mat. pras.
Wczoraj we wrocławskiej Hali Stulecia Oki zamknę „ERĘ47” wyprzedanym koncertem z udziałem gości. Artyście towarzyszyli bambi, Mata, Sobel i Blaki Selektah. Oki chciał, by dołączył do niego także Otsochodzi, ale raper tego samego dnia występował w Opolu na imprezie Opole Rap Scena.
Otsochodzi zablokowany przez Chivasa? Manager zaprzecza
Odległość między Opolem a Wrocławiem wynosi ok. 100 km, teoretycznie była więc możliwość, by Otso dołączył do Okiego. W przestrzeni publicznej pojawiła się informacja, że nie stało się tak przez Chivasa. Dlaczego przez Chivasa? W harmonogramie Opole Rap Sceny występy Chivasa i Otsochodzi sąsiadowały ze sobą – występ pierwszego z artystów zaplanowano na 20:15, drugiego – na 21:25. Gdyby kolejność była odwrotna, Otsochodzi zdążyłby do Wrocławia. Oki rzucił ze sceny, że Chivas nie zgodził się na zamianę miejsc z Otso, uniemożliwiając temu drugiemu wycieczkę do Wrocławia. Czy to prawda? Management Chivasa stanowczo temu zaprzecza.
Tobiasz Groszek z agencji noSleep odniósł do sprawy, komentując wpis HIB HOB XD na X.
– Nigdy nikt nie zapytał nas o zamianę na linii Chivas – Otsochodzi, gdyby padło takie pytanie to bez zastanowienia byśmy się zgodzili. Okiemu ktoś sprzedał fake info – zapewnił manager Chivasa.
Nigdy nikt nie zapytał nas o zamianę na linii Chivas – Otsochodzi, gdyby padło takie pytanie to bez zastanowienia byśmy się zgodzili. Okiemu ktoś sprzedał fake info.
— Tobiasz Groszek (@TobiaszGroszek) August 30, 2025