Już 20 marca widzowie Must Be The Music zobaczą występ, który może stać się jednym z najmocniejszych momentów odcinka. 14-letnia Julia Gawlik zdecydowała się na ambitne wyzwanie i wykonała utwór „Mockingbird” autorstwa Eminem.
To jeden z najbardziej emocjonalnych i wymagających numerów w jego dorobku, który wymaga nie tylko techniki, ale także autentyczności i dużej wrażliwości scenicznej. Młoda wokalistka przyznała przed występem, że muzyka pozwala jej oderwać się od rzeczywistości i w pełni wyrazić siebie.
Od Londynu do polskiej sceny muzycznej
Julia Gawlik od urodzenia mieszka w Londynie, gdzie zaczęła swoją przygodę z muzyką już jako kilkuletnia dziewczynka. Inspiruje się takimi artystkami jak Sia czy Billie Eilish, jednak w ostatnim czasie szczególnie fascynuje ją twórczość Eminema.
Coraz śmielej rozwija się w kierunku rapu – nie tylko wykonuje covery, ale również zaczyna pisać własne utwory, co może zwiastować jej dalszy rozwój artystyczny.
Miuosh pod wrażeniem: „To jest bardzo dobre!”
Największym zaskoczeniem była reakcja jury, a zwłaszcza Miuosh, który znany jest z surowych ocen i wysokich wymagań. Już po kilku sekundach występu nie krył uznania, mówiąc: „To jest bardzo dobre”, a chwilę później dodał: „Jest genialna”.
Co więcej, raper wstał i nagrodził młodą uczestniczkę brawami – co zdarza się niezwykle rzadko i tylko w przypadku naprawdę wyjątkowych występów.
14-letnia Julia Gawlik zachwyciła w „Must Be The Music”. Sięgnęła po Eminema i podbiła serca jury #MustBeTheMusic #JuliaGawlik #MBTM #Eminem #cgm #Miuosh #NataliaSzroeder
Jeden z najmocniejszych momentów odcinka?
Wszystko wskazuje na to, że występ Julii Gawlik może przejść do historii programu jako jeden z najbardziej poruszających i zaskakujących. Czy tak się stanie? Odpowiedź widzowie poznają już w piątkowy wieczór na antenie Polsatu.